Praga Czeska - uważana niegdyś za stolicę magii i okultyzmu - znowu ma się czym pochwalić. Tym razem Golem - broniący Żydów przed psychopatami - objawił się w postaci menadżera jednego z luksusowych hoteli, gdzie ambasada Iranu urządziła bankiecik.
Przed imprezą wytworni dyplomaci zażądali zdjęcia flagi izraelskiej powiewającej wraz z innymi przed hotelem. Menadżer odmówił: „Jak się komuś nie podoba, droga wolna”. W dodatku ten zwyrodniały Golem okazał się izraelskim Arabem z Nazaretu...
"Magia i okultyzm"- dochodzą też ostatnio do głosu w brytyjskim tygodniku „The Economist” - któremu dosłownie odbija na punkcie Izraela. Najnowszym tego przykładem jest 6-członowa karykatura w ostatnim numerze, z kreską nawiązującą do najlepszych źródeł.
Widzimy zatem gołąbka pokoju lecącego z gałązką oliwną nad kolejnymi zadymami w świecie arabskim - Libia, Bahrajn, Jemen, Irak... Na piątym obrazku zestresowany gołąbek, wypuszczając z dzioba gałązkę, przysiada żałośnie na żydowskiej Ścianie Płaczu w Jerozolimie.
No i obrazek ostatni: buldożer z Gwiazdą Dawida rozpieprza Zachodni Brzeg razem ze Ścianą Płaczu i z gołąbkiem.
@
http://www.economist.com/node/18400699?story_id=18400699


Komentarze
Pokaż komentarze (28)