TVN24, pionierska polska stacja newsowo-publicystyczna w coraz większym stopniu uprawia/powiela prostacką dezinformację - także na poziomie wydarzeń światowych. Wczoraj wyemitowała chamskiego antyizraelskiego gniota pt. „Dzieci Strefy Gazy” - nakręconego jakby pod dyktando speców od islamskiej propagandy.
Z rosnącą przyjemnością śledziłem nacechowany obiektywizmem, wyczuciem, znajomością tematu, a zwłaszcza ogólnie profesjonalnym podejściem - komentarz odautorski Ewy Ewart. Przyjemność potęgował fakt, że Ewart nie jest damą w kapturze ze szparą na oczy, lecz polskojęzyczną dziennikarką profetycznej BBC.
Ewart w swoim czasie nakręciła dokument „Dzieci Biesłanu” o szkole zaatakowanej w 2004. przez islamistów. Obecny tytuł „Dzieci Strefy Gazy” wskazuje, że chciała przedstawić Izraelczyków - zwalczających Hamas za ostrzał rakietowy kierowany na skupiska ludności cywilnej - na jednej płaszczyźnie z bandami dżihadowców.
Komentarz pani Ewart obfitował w prymitywne kłamstwa np.: „...operacja izraelska była odpowiedzią na RZEKOME ataki rakietowe” czy też „...celem operacji było zniszczenie infrastruktury PALESTYŃSKIEJ”. Z takich zarzutów wycofał się już nawet ostatnio Goldstone, którego komisja badała przebieg „Płynnego Ołowiu”.
@
BBC w odniesieniu do Izraela zatraciła już dawno wszelkie cechy obiektywizmu, prezentując wyłącznie palestyński punkt widzenia. Stąd właśnie słówko „rzekome” i określenie „infrastruktura palestyńska” zamiast „infrastruktura terrorystyczna”. TVN24 łyka ten kit.


Komentarze
Pokaż komentarze (46)