Świat przejął się wczoraj do głębi tragedią Syrii, bo Angelina Jolie, ambasadorka dobrej woli z ramienia ONZ, rozdawała słodkości dzieciom w obozie uchodźców na granicy tureckiej. Żywię do niej nieposkromioną wręcz sympatię, bo jest naprawdę piękną kobietą i w dodatku córką zapalonego syjonisty, Jona Voighta, którego lubię od czasów mega roli w Midnight Cowboy.
Przez Bliski Wschód - Jerozolimę i Ramallah - przemknęli też w tych dniach niczym meteory Westerwelle, Buzek i lady Aschton, co odnotowuję z lekką konsternacją, gdyż Angelinka bezapelacyjnie ich przyćmiła. Natomiast wybył z Orientu - na tydzień z hakiem - min. obrony Izraela Ehud Barak, który po wizycie w Chinach udzielił wczoraj nagle paru wywiadów w Paryżu.
Jak zawsze w takich wypadkach, dużo ciekawsze jest to, czego Barak (jego lubię za defensywny syjonizm) nie powiedział: Izraelczycy energicznie zabiegają w Pekinie o powstrzymanie transakcji bronią, w rezultacie których tzw. uzbrojone samoloty bezzałogowe mogłyby dostać się w ręce reżimu syryjskiego oraz misiaczków z Hamasu & Hezbollahu.
Takie drony z rakietami powietrze-ziemia, mogące też ciskać bombami, mogłyby sprawić sporo kłopotu, zaś Chińczycy chcą je dostarczyć Talibom w Afganistanie (razem z instrukcją obsługi). Doświadczenie uczy, że stamtąd droga wolna na BW. Tego rodzaju bezzałogowce produkowane były dotąd tylko w Izraelu i w USA, natomiast nie udawało się to Rosjanom ani Iranowi.
Pionierem wykorzystania uzbrojonych dronów przeciw terrorystom (głównie do usuwania ich bossów) był Izrael - od paru lat stosowane są przez NATO na arenie afgańskiej, a ostatnio także w Libii przeciw siłom Kadafiego. Chińczycy, zdaniem ekspertów izraelskich, byli w stanie rozpocząć produkcję tych maszyn jedynie dlatego, że udało im się rąbnąć technologie - Jankesom.
Głównym jednak ewenementem, którego chyba nawet zapaleni lub defensywni syjoniści oraz chińscy filozofowie nie przewidzieli - jest zarysowująca się współpraca strategiczna Izrael-Arabia Saudyjska.
@
http://www.youtube.com/watch?v=_pPVQxWNtUQ&feature=related


Komentarze
Pokaż komentarze (42)