Daleko na wschodzie chłód...
Zwijać się trzeba w płód
I otulać kocem.
Kwiecień, psia mać... Plejstocen...
Z nagła pojawia się w głowie:
„I jak tu być zdrowa
Gdy trząść musi się człowiek
Jak galaretka cytrynowa?
Może wziąć coś na katar,
Lub na gardła bolenie?
Dobrze, że w necie awatar
Ma ciut cieplejsze odzienie!
A tu do sklepu trzeba,
I zawieźć coś na Ochotę...”
A wokół rozmiękła gleba
I wróble pokryte błotem.
I wiosna, taka smarkata,
Co słońca boi się chyba.""
Poczekam może, aż woda
przestanie kochać się w szybach...”
(co czwartek po 22-giej nowy lub stary wierszyk w radio www.radio-aspekt.de/, w programie Magdy "Cytryny" Turowskiej "W stronę Krainy Łagodności".)



Komentarze
Pokaż komentarze (2)