Gdy ktoś wymyślał słowa, wymyślił nam ich dość. Wymyślił „miłość”, „zdradę”, „nienawiść” oraz „złość”. „Codzienność” i „kochanie”, „euforię”, „smutek”, „ból”. Wymyślił „pieprz” i „taniec”, a także „miód” i „sól” Wymyślił „łzy” i „uśmiech”, „wiatr”, „chmury” oraz „deszcz”, „radosne” i „ponure”, „słoneczne”. „Piękne” też. Wymyślił „spokój”, „burzę”, „grom z nieba” , „z rurki krem”. Ale nie wiedział tego, co ja o Tobie wiem. Chociaż wymyślał stale słowa, co wpadną w duszę, to nie znał Ciebie wcale. Więc sam Cię nazwać muszę...
-------------------------------------------------------
Świeży wierszyk co czwartek miedzy 22:00 a północą,
w audycji "W stronę Krainy Łagodności"
http://radio-aspekt.de



Komentarze
Pokaż komentarze (2)