Hac Hac
485
BLOG

Strach i Zuzia. Opowiadanie dla dzieci. Pierwsze.

Hac Hac Kultura Obserwuj notkę 3

I.

Najlepsze miejsce jest za szafą. Oprócz zagubionych koralików, rozciągniętych frotek, pojedynczych skarpetek i pękniętej piłeczki pingpongowej, są tu wspaniałe „koty” z kurzu. I pająki. Pająki są najfajniejsze. Takie tłuściutkie, na włochatych nóżkach. Tkają swoje pajęczyny najczęściej w okolicach lewej, oczywiście tylnej nogi szafy. Tu jest najbezpieczniej. Nawet w środy i w soboty, gdy Mama odkurza, rura ssawki nie dociera tak daleko. Czasem przebiegają tędy kosarze. Są bardzo podobne do pająków, ale mają dłuższe i cieńsze nóżki, a oczy zamiast na głowie wyrosły im na grzbiecie. Chyba zresztą nie miały innego wyjścia, gdyż kosarze nie mają głów.

Pod łóżkiem też jest miło. Co prawda tutaj Mama sprząta regularnie, więc niełatwo o ciekawe towarzystwo, za to wieczorami, gdy w pokoju panuje półmrok, pod łóżkiem staje się naprawdę pięknie. Wymarzone wprost miejsce na zabawę. Można popatrzeć na kapcie-króliczki, można poskrzypieć materacem. Raz nawet odwiedził mnie tu duży, zielony świerszcz, ale on woli chodzić po ścianach, więc w końcu przeprowadził się za szafę. Mądrala, wie co dobre! Ale tutaj, pod łóżkiem, najlepiej słucha się bajki, które Mama czyta Zuzi na dobranoc. A ja bardzo lubię bajki.

W nocy uwielbiam czaić się za drzwiami. To jest dopiero świetna rozrywka! Gdy czasem Zuzia musi w nocy wstać i wyjść z pokoju, już na nią czekam. W końcu taką mam pracę. Ach, przepraszam, nie przedstawiłem się Wam jeszcze. Jestem Strachem. Stachem Zuzi, oczywiście.


 

***


 

Gdy noc sypnie w oczy piachem,

Gdy mrok spadnie na mieszkanie,

Ty przywitaj się ze Strachem,

Co Twój pokój ma na stanie.


 

Mama lampę już wyłącza,

A gdy ciemność zapanuje,

Ja wypuszczam lęków pnącza,

Z cienia nagle wyskakuję!


 

Pohukuję gdzieś zza szyby,

Albo sapię za plecami.

Niby wiesz, że to na niby,

Ale boisz się czasami.


 

Czaję się pod łóżkiem w ciszy,

Albo szafą lekko skrzypię.

Myślisz może, że to myszy?...

Nie! To ja na ciebie łypię!


 

Czasem błyskam podczas burzy,

I na gromach nutę gram.

Mam zębiska, nochal duży

Oraz wielkie oczy mam.


 

Aby mi się nie nudziło

Ma zabawa nie jest błaha,

Bowiem jest mi bardzo miło,

Gdy wieczorem miewasz Stracha!

 

Hac
O mnie Hac

Żywy jestem, jeszcze. Ale to zapewne mi minie.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (3)

Inne tematy w dziale Kultura