Nie potrafię śpiewać, ale śpiewam. Może nieco później zszedłem z drzewa. Może kochać nie umiem, a kocham. Taka wiocha. Jest jak jest, zwykły pech. Nie potrafię. Jest jak jest, zwykły pech... Ale staram się. Dla Niej. Gotowanie też mi raczej nie wychodzi, ale przecież to nie .powód by się głodzić. Gdy naczynia myję, to je zwykle tłukę. Cóż. Głupek. Jest jak jest, zwykły pech. Nie potrafię. Jest jak jest, zwykły pech... Ale staram się. Dla Niej. Nieszczególnie z rana mi się wstaje. Lecz codziennie wstaję właśnie dla Niej. Żyjąc także nie jest mi za dobrze... Dla Niej żyję? Owszem... Jest jak jest, zwykły pech. Nie potrafię. Jest jak jest, zwykły pech... Ale staram się. Dla Niej.



Komentarze
Pokaż komentarze (14)