Z czasów, gdy kobieta była jeszcze odpoczynkiem wojownika. Naprawdę nie wiem, komu to przeszkadzało - my mieliśmy odpoczynek, one futra i kolie. Teraz, gdy pozmywam wszystkie naczynia mogę w nagrodę zaprosić ja na pizzę. Jak dla mnie, równouprawnienie to obustronna strata. Choć jako idea, jak wszystkie, piękne.
(wersja oryginalna postu zawierała męki wytwórcze, zwiazane z niemożnością. W tym przypadku niemoznościa zamieszczenia filmu na poście)




Komentarze
Pokaż komentarze (30)