Hac Hac
356
BLOG

Polemizuję z Rybitzky'm, choć sie z nim zgadzam

Hac Hac Polityka Obserwuj notkę 3

  Zacznę od zgody... A nie, zacznę od tego, by się pokajać, bo kimze jestem by polemizować z Rybitzky'im?

Więc teraz mogę juz kontynuować, jako wielkie nic zapiszę te literki, by znikneły w odmętach internetu:

 Nie rozumiem, jak tak wytrawny znawca polskiej polityki jak Ziemkiewicz mógł pomylić Kaczyńskich?!

Dla mnie zawsze było wiadomym, ze ten z pieprzykiem to tęgi umysł, miły facet, a poza tym mistrz w wyborze kompromisu. Żeby jego mogło być na wierzchu. Gdy zarzucaja mu Lizbonę, wiem (po prostu wiem),  że jako prezydent miał w razie czego możliwości sterowania tym. I nie oszukujmy się, gdyby nie wypadek (?), miałby znaczną szansę sprawować władzę przez dwie kadencje. Bo my lubimy patrzeć władzy na ręce jednak...

I dodam niezgodę na tezy Rybitzky'ego:

Gdzież u PiS jest prawicowość?! To partia (po odejściu Wipslera) o sto metrów na lewo od SLD! I o ile narodowiec (jakim sie być określa Ziemkiewicz) nie musi mieć poglądów społecznych (choć Ziemkiewicz je ma), to partia okreslona jako prawica, poza pięknie zarysowaną polityką narodowo- historyczną mieć je powinna... 

Bo Ziemkiewicz, jakby nie patrzeć, to osoba prywatna, choć opiniotwórcza, a PiS to partia (czyli byt publiczny, choć wciąż za mało wyrazisty, by tak bardzo opiniotwórczo szerzyć swe opinie)...

 

P.S. dla PiS: Może jakoś się dogadajcie z Ziemkiewiczem? Bo w pisaniu ze zrozumieniem jednak przerasta większość waszych posłów.

P.S. dla Ziemkiewicza: panie Rafale, wiem, ze zasady sie ma, a nie miewa, ale samo słowo "kompromis" nie jest chyba aż tak trudne?

Hac
O mnie Hac

Żywy jestem, jeszcze. Ale to zapewne mi minie.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (3)

Inne tematy w dziale Polityka