31
BLOG
Debata Tuska w Radio Maryja
"Na razie prośby PO o debatę pojawiły się tylko w mediach - poinformowano w głównym serwisie informacyjnym Radia Maryja i Telewizji Trwam. W ten sposób odniesiono się do propozycji Donalda Tuska rozmowy ze słuchaczami i widzami na antenie obu stacji." Źródło wp.pl (artykuł tutaj) Zastanawia mnie cel i sensowność tych kroków. Pan Tusk chyba nie sądzi, że nagle zastępy słuchaczy Radia Maryja i widzów Telewizji Trwam, odwrócą się od PiS i przejdą na „jasną stronę mocy” reprezentowaną przez PO. Dziwi mnie, że przewodniczący PO chce wdawać się w potyczki słowne, które prawdopodobnie prędzej czy później zejdą na temat „dziadka z Wermahtu” albo tego, że jest w istocie przedstawicielem lobby żydowskiego kierowanego w dodatku przez Michnika. Jaki jest sens szukać potencjalnych wyborców tam gdzie ich nie ma? Jest to kolejny z wielu błędów Donalda Tuska i PO w tej kampanii. Ktoś pewnie zaraz powie, że przewodniczący PO szuka pojednania drogą dialogu – OK ale czemu podczas kampanii wyborczej i czemu osłabiając tym samym swoją pozycję !? PO będzie miało sporo czasu na takie gesty jeśli (no właśnie „jeśli”) wygra wybory – a nie jest to wcale taka pewna kwestia.. Na razie jest czas na walkę. O co ? O głosy niezdecydowanych wyborców, którzy nie wiedzą jeszcze na kogo głosować, a takich jest sporo. Z obserwacji widzę, że większość ludzi wie tylko, że nie chcą już rządów PiS ale już wyraźne wskazanie na to czy lepiej głosować na PO czy na LiD (przemilczę fakt, że to nie jedyne partie startujące w wyborach ) sprawia im problemy, a różnica jest zasadnicza ! Tutaj właśnie powinno wkroczyć PO i powiedzieć „słuchajcie mamy taki i taki pomysł, chcemy zrobić to i to, natomiast LiD nie ma żadnego pomysłu na rządzenie i nie chce ani obniżać podatków, ani reformować służby zdrowia”, jednak z niewiadomych powodów (może łudzą się, że powstanie PO-LiD?) Platforma nie chce podejmować takich kroków.


Komentarze
Pokaż komentarze