20
BLOG
Wygrana PO
Mimo iż jestem zadeklarowanym liberałem i wygrana PO powinna mnie cieszyć, ostatnią rzeczą jaką mam ochotę robić jest świętowanie. Odnoszę wrażenie, że Polacy po raz kolejny wybrali ładnie zapakowaną paczuszkę, która tym razem z jednej strony ma napis "to nie są Kaczyńscy", natomiast z drugiej strony ma napisane "tak jakby liberałowie". Niestety pudełko to jest w puste w środku lub przynajmniej "w połowie puste". Dlaczego? Między innymi dlatego, że PO bardzo unikała w kampanii, zajmowania stanowiska w istotnych sprawach, takich jak: służba zdrowia (a właściwie jej prywatyzacja) i polityka zagraniczna. Zamiast tego do ludzi przemówiły ogólnikowe słowa przewodniczącego Tuska - powtarzane jak mantra- o tym, że zrobi nam wszystkim cud. Niestety o tym w jaki sposób ten cud PO chce zrobić, niestety było już bardzo mało. O tym już pisałem i będę prawdopodobnie pisał dalej -o ile nie rzucę tego w cholerę bo ile można narzekać ? ;). Szkoda, że w tej całej euforii nikt nie dostrzega innej niebezpiecznej rzeczy - mimo iż PiS przegrało walkę o władzę i tak odnotowało wzrost poparcia w stosunku do poprzednich wyborów, a to znaczy że elektorat ma nadal silny. Nie chciałbym za 4 lata oglądać wielkiego come back Kaczyńskich i po raz kolejny śledzić polityczną walkę PiS z PO. Takie silne poparcie wskazuje na to, że tak właśnie może być. W ogóle socjalistów z PiS najchętniej widziałbym poza sejmem, a nie jako drugą siłę polityczną - ale to już moje prywatne zdanie. Mam szczerą nadzieję, że jednak PO mnie pozytywnie rozczaruje i zrobi COKOLWIEK w kierunku "unormalniania" kraju podczas swoich rządów. Chociaż z drugiej strony SLD i PiS rządziły w taki sposób, że trudno jest spaść poniżej tego poziomu. Inna sprawa, że o PiS także mówiono o tym , że niżej niż SLD nie upadną.


Komentarze
Pokaż komentarze