czlek.prawy czlek.prawy
27
BLOG

Jeszcze parę słów o PiS

czlek.prawy czlek.prawy Polityka Obserwuj notkę 0
Zaciekawił mnie komentarz użytkownika NEOspasmin w poprzednim poście. Gdy próbowałem odnieść się do niego w komentarzu okazało się, że komentarz będzie na tyle długi, że lepiej go umieścić w oddzielnej notce. "1.Dzis w GW jest analiza przeplywow elektoratow 2005 vs 2007. Chwaly ta analiza PiS nie przynosi." Niestety już nie natrafiłem dlatego nie skomentuje tego (może ktoś ma linka ?). "2.Sprowadza pan wynik wyborow tylko do zagrywek kampanii wyborczej.To troszke malo.Nie uwaza pan?" Po pierwsze: Obie partie przez długi czas szły "łeb w łeb" Po drugie: Dosyć ciekawe, że wyniki sondaży pokrywały się z tym kto akurat (wg komentatorów i społeczeństwa) wygrywał debatę? Dowód: TUTAJ Debata Kaczyńskiego z Kwaśniewskim odbyła się (o ile pamiętam) 1 października proponuję sobie sprawdzić sondaże z 1 (prawdopodobnie zrobione przed debatą) i tydzień później. "(...)Nie uwaza pan ze mobilizacja mlodego elektoratu nastapila nie dlatego ze p.Kaczynski przegral obie debaty ale dlatego ze wizja panstwa jaka realizowal przez 2 lata jest przez ten elektorat nie do zaakceptowania?" Biorąc pod uwagę, że zdecydowana większość elektoratu PiS to ludzie niemłodzi, zasadność tego argumentu stoi pod znakiem zapytania. Idąc tą logiką mogę powiedzieć, że z kolei od PO wypłynął starszy elektorat niezadowolony z nieporadności Platformy jako opozycji. Poza tym nie do końca rozumiem czemu nagminne pomijany jest fakt, że wynik PiS nie jest fiaskiem ! Niewątpliwą porażką jest natomiast utrata władzy. W 2005 (źródło wikipedia) Prawo i Sprawiedliwość uzyskało 33% głosów, w 2007 (źródło serwis wybory2007 wp )już 32% i to przy większej frekwencji ! Gdzie tu odpływ ja się pytam? "3.Osobiscie mam satysfakcje ze zwycieska w tych wyborach partia nie uzyla w swych spotach slow x.Rydzyka.O oszuscie i czarownicy. Ze nie wykosila tym PiSowi wielkiego kawalu moherowego elektoratu.(...)" Jak to nie użyła ? Najwyraźniej oglądaliśmy inne kampanie, bo ja w telewizji widziałem takie właśnie spoty :
"PS.W mej opinii wynik kazdychnastepnych wyborow bedzie w rekach tego mlodego/niesfrustrowanego elektoratu. Na dzis PiS nie ma dla niego zadnych propozycji. Moze zachcialbysie pan zastanowic jakie zmiany powinny zajsc w PiS zeby nie pozostal wieczna,stale topniejaca,trwale izolowana opozycja. W programie,priorytetach,jezyku,personaliach...." "Niestety" nie należę do ani do władz PiS, ani do jego elektoratu, więc nie mi o tym gdybać. Poza tym - jak pokazuje przykład PO, a wcześniej SLD i Samoobrony - często jedynym kompasem wyborczym dla wielu osób jest moda, a nie program, priorytety i personalia - więc kto wie ? Może PiS nie musi nić robić, a jedynie (o zgrozo) powtarzać swoją mantrę o "układzie", a poparcie samo przyjdzie? Wszak bycie w opozycji już samo w sobie zazwyczaj podnosi notowania partii. Pozdrawiam użytkownika NEOspasmin
czlek.prawy
O mnie czlek.prawy

Jak gdzieś jedzie czołg, a ludzie ostrzeżeni się nie usuwają – to ich prawo. Wolny człowiek w wolnym kraju ma prawo dać się rozjechać. Na tym polega liberalizm. -JKM "The trouble with socialism is that you eventually run out of other people’s money."- Margaret Thatcher Pisz ! flash3r@gazeta.pl

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze

Inne tematy w dziale Polityka