21
BLOG
PO bierze się za walkę z korupcją
Fragment artykułu w portalu gazeta.pl o nowej instytucji antykorupcyjnej, którą chce wprowadzić Platforma Obywatelska: Platforma chce wykorzystać model opracowany w Hong Kongu i włączyć CBA do zupełnie nowej instytucji antykorupcyjnej. Według "Newsweeka", organizacja ta ma opierać się na trzech filarach: śledczym (dzisiejsze CBA), prewencyjnym, który ma zajmować się analizą prawa i usuwaniem przepisów rodzących korupcję oraz edukacyjnym, który ma uczulać urzędników na sytuacje korupcyjne. Źródło gazeta.pl (artykuł) Co to oznacza w praktyce? Oznacza to, że przynajmniej przez jakiś czas (nikt nie mówi czy to rok, dwa czy 4 lata) będziemy musieli utrzymywać kolejną instytucję, już drugą antykorupcyjną. Bardzo ciekawią mnie koszty uruchomienia, a później działania tego tworu. Ktoś się zapyta-jaka jest różnica pomiędzy działaniem jednej -dużej- agencji, a dwoma mniejszymi? Otóż różnica jest spora! W przypadku dwóch agencji, każda musi mieć swojego dyrektora (z odpowiednio wysoką pensją), jego zastępcę oraz szereg innych stanowisk które się dublują, do tego dochodzi oddzielny oddział i jego koszty utrzymania. Pytanie, czemu PO nie chce reformować obecnego CBA, wprowadzając do niego proponowane zmiany? Odpowiedź jest oczywista - Centralne Biuro Antykorupcyjne za bardzo kojarzy się z PiS, a jak wiadomo wszystko co "pisowskie" jest teraz "be". CBA jest tworem Prawa i Sprawiedliwości i to między innymi ta instytucja była przez Platformę krytykowana przed i w trakcie kampanii. PO boi się najwyraźniej tego, że po objęciu przez nich władzy, Kaczyński przy każdej okazji będzie podkreślał, że to jego partia utworzyło Centralne Biuro Antykorupcyjne, by walczyć z korupcją A tak ? Tworząc nową agencję (mam nawet nazwę: Antykorupcyjne Biuro Centralne ;) ), Platforma może rozpocząć swoją własną krucjatę przeciwko korupcji. Szkoda tylko, że za to krzewienie dwójmyślenia w społeczeństwie zapłacą sami obywatele... pzdr.


Komentarze
Pokaż komentarze (4)