45
BLOG
Jak homofobia przekształca się w heterofobię
Ostatnie dni (oprócz pewnego awansu piłkarzy do ME) jakoś niespecjalnie obfitowały w ciekawe wiadomości - ot mamy już oficjalnie nowy rząd pod szefostwem her Tuska. No i mamy też pierwsze dwa cudy: awans do ME i nadejście "prawdziwej" zimy. Oby tak dalej ! ;) Teraz do sedna tematu. "W podręcznikach nie wolno pisać "mama", "tata", "mąż" i "żona". Chłopcy w szkołach mają prawo korzystać z przebieralni dziewczynek i odwrotnie... Oto nowe prawo wprowadzone przez gubernatora Kalifornii, Arnolda Schwarzeneggera. Wszystko po to, by nie urazić homoseksualistów." Źródło: dziennik.pl (artykuł) Na szczęście póki co w Polsce takie absurdy nam jeszcze nie grożą, ale jest to dość jasny przykład jak łatwo popaść z jednej skrajności w inną. Przedtem "dyskryminowani" była kilkuprocentowa część społeczeństwa, natomiast teraz dyskryminowana jest zdecydowana większość społeczeństwa - i to wszystko w imię demokracji, w która podobno jest "rządami większości"! Naprawdę trudno mi zrozumieć jak w imię chorze pojmowanej równości większość może znaleźć się pod hegemonią małej grupki interesantów. Następni w kolejce po przywileje niech ustawią się wegetarianie - w końcu można równie dobrze zmusić wszystkich do jedzenia pokarmu roślinnego. Na razie biedaczyska są dyskryminowani bo są zmuszeni patrzeć na martwe, posiekane zwłoki zwierząt w supermarketach ! Są jeszcze przecież ludzie kulawi albo po amputacji nóg, którzy mogą zarządać zakazu biegania i grania w piłkę nożną bo czują się wtedy dyskryminowani. Nie zrozumcie mnie źle - absolutnie nic nie mam do homoseksualistów. To co robi każdy w swojej sypialni i domu to jego sprawa i nikomu obcemu nic do tego (i tak powinno zostać), ale jeżeli ktoś przez tak rozumie sprawiedliwość to ja dziękuję za taką sprawiedliwość.


Komentarze
Pokaż komentarze (5)