Niczym ta kura ze świeżo szyją otworzoną pobiegałem tuitam, ale już do zamrażalki czas...
Szczęście w tym całe, bo szkoda mi mnie dla.
Jakbym tak przysiadł ze dwie godzinki, to może pokrótce udałoby mi się przybliżyć Wam kulisów ociupinkę decyzji mojej, ale: kto to zrozumie? Słowa szkoda.
Na różnych już blogach'm bywał, ale tak w kretyny obfitującego, jak szaloński24, jeszczem'em nie widział.
Niesensownym moje tutaj dalszego pozostawania kontynuowanie wydawać się wobec powyższego zda.
No to pa!


Komentarze
Pokaż komentarze