Premier Premier
412
BLOG

POLSKA I ROSJA - CZAS STRACONYCH NADZIEI

Premier Premier Polityka Obserwuj notkę 1

Początek roku 2010 w stosunkach polsko – rosyjskich to okres „przepychanek”
w związku z obchodami rocznicy katyńskiej, jednakże szczególnym cieniem na stosunki polsko – rosyjskie kładzie się kwietniowa katastrofa samolotu prezydenckiego pod Smoleńskiem. Po katastrofie smoleńskiej wiele sobie obiecywano w stosunkach polsko- rosyjskich w tym także przewidywano zbliżenie, jednakże dotychczasowe doświadczenia nie wróżą lepszej przyszłości, a Rosja nadal rozgrywa swoją wielką grę, w której część polskich polityków uległa pewnego rodzaju rusofili i nie dostrzega tego, że był to czas straconych nadziei w stosunkach bilateralnych, gdyż między państwami nie ma sentymentów są tylko twarde reguły gry.

Rosja nadal poprzez swoje oficjalne czynniki wciąż próbuje trywializować
i upraszczać problem związany ze zbrodnią katyńską. Propaganda ery stalinowskiej i jej demony dotychczas są aktywne. Cały czas w Rosji mówi się o fakcie,
a nie o dokonanej zbrodni. Dla Rosjan, którzy nadal są karmieni etosem Wielkiej Wojny Ojczyźnianej i wujaszka Stalina, Katyń jest czymś niewyobrażalnym. Czyż nie jest paradoksem, że naród, który już w okresie przedwojennej Rosji sowieckiej tak wycierpiał ze strony aparatu terroru i związanych z tym następstw głodu oraz upadku gospodarczego nadal "gloryfikuje" swoich katów i ulega zbiorowej amnezji - czyżby to był syndrom sztokholmski (solidaryzacja  ofiary z katem). Pamiętajmy, że Rosjanie sami byli narażenie na represje i wielu z nich było ofiarami katów z NKWD.

Zbrodnia katyńska będąca symbolem innych podobnych zbrodni uwidacznia, jak oprawcy mogą żyć sobie spokojnie pod auspicjami państwa, bo wszystko dokonali
w "majestacie" nieludzkiego prawa, będącego jego parodią. Mentalność tych katów została zbudowana na podstawie idei komunistycznych, które pomimo etosu sprawiedliwości były zwykłymi banałami.

Rosjanie muszą zmierzyć się ze swoją trudną historią, gdyż cały czas są w pętli oszustwa katyńskiego. Akceptacja i przyjęcie do swej świadomości, że zbrodnie NKWD były naprawdę powinno mieć wpływ oczyszczający.

Władze Rosji ciągle cały czas wysyłały niejasne sygnały w sprawie zbrodni katyńskiej, które są tylko zasłoną dymną przed przyznaniem się do win swoich przodków. Aktualne kierownictwo, które wywodzi się z KGB (następczyni NKWD) na pewno nie jest zainteresowane tzw. wyjaśnieniem zbrodni w Katyniu i innych podobnych zbrodni na jeńcach polskich.

Rosja to kraj wielu różnic i przeciwności stanowiący zlepek wielu narodów oraz kultur. Zawsze w historii Rosja kojarzona była na Zachodzie Europy jako kraj egzotyczny, tajemniczy i wart zainteresowania. Wszyscy przywódcy władający  w Rosji na przestrzeni dziejów odkąd są źródła pisane o Rosji byli  przywódcami autorytarnymi wręcz despotycznymi. Do tej pory pokutuje pogląd, że tylko przywódca o osobowości pozwalającej „na trzaśnięcie pięścią w stół i rozstawiający wszystkich po kątach” jest tym najwłaściwszym. Takim przywódcą dla Rosjan jest premier Putin. Ciągle media rosyjskie, a poniekąd światowe obiegają  obrazki Putina jako osoby, która prezentuje swój wigor i „twardą rękę” przywódcy: Może także na tym polega trik, by pokazać osobę z znikąd takiego carewicza Dymitra (XVII wiek, zaginiony carewicz). Rosjanie może nieświadomie ale intuicyjnie przyjęli Putina, jako swojego zagubionego carewicza, który kraj wyciągnął tak jak protoplaści dynastii Romanowów z wielkiej smuty (anarchii w XVII w.).  

Rosja to kraj nieodgadniony i tajemniczy, lecz należy także w pewien sposób rozumieć Rosjan, dla nich silny przywódca jest niezbędny, gdyż tylko taki "mąż opatrznościowy"  według nich może zachować integralność kraju.

Wydaje się, że zmiana w polityce zagranicznej Rosji wobec Polski w roku 2010 jest trwała i pozytywna – tak polskie media kreowały to zjawisko – jednakże Rosja nadal ma starą ekipę na Kremlu. Zmiana polityki Rosji nie wynika tylko z następstw katastrofy pod Smoleńskiem. Rosja uświadomiła sobie, że droga do Unii Europejskiej nadal prowadzi przez Polskę pomimo gazociągu północnego. Polska, jako członek UE ma swoją wartość dla władz rosyjskich, gdyż może wiele na scenie politycznej w Brukseli. Polityka Polski powinna oscylować w kierunku  najbardziej aktywnego uczestnictwa w UE, gdyż w ten sposób nie tylko dla Rosji stajemy się bardzo cennym partnerem, który będzie mógł stawiać swoje warunki a mówiąc językiem pokerowym sprawdzać bez warunków wstępnych innego gracza. Rosję jednak później niż inne kraje dotkną kryzys ekonomiczny, a w ten sposób jego skutki są także dla Rosji dotkliwe. Pamiętajmy, że ekonomia jest najważniejsza w żywotności każdego państwa. Braki i deficyty finansowe są chorobą najbardziej groźną. Rosja musi się restrukturyzować, gdyż może ulec nowej "smucie" i chaosowi.

Premier
O mnie Premier

Kieruję się zasadą, że "Tylko prawda wyzwala".

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (1)

Inne tematy w dziale Polityka