... albo bieżące problemy, stanowiące treść kampanii wyborczej nie potrafią skupić Pana uwagi na sobie, ...
... o czym świadczy ta okoliczność, że postanowił sobie pogadać na spotkaniu w cztery oczy z babą, której szanujące się społeczeństwo, nie powierzyłoby nawet miejsca na handlowanie kwiatami pod znanym pomnikiem w Krakowie, czyli ministrówą od MSW.
Jeśli ją zaprosił, to dał świadectwo, że go to zagadnienie interesuje. A jak tak, to ja mam do Pana, czyli do Szanownego Prezydenta mojego kraju (ale nie mojej Ojczyzny – bo ta nazywa się POLSKA), kilka pytań:
1. Dlaczego nie wezwał do siebie Premiera i Ministra Spraw Zagranicznych i nie wręczył im dyrektywy na rozmowy w Brukseli?
2. Dlaczego nie wziął od nich pisemnego potwierdzenia tego faktu, że nie tylko otrzymali pisemną dyrektywę, ale że zapoznali się z jej treścią i wysłuchali odpowiedniego instruktażu na temat Racji Stanu?
3. Dlaczego nie wykorzystał Pan tego instruktażu do przypomnienia tym głąbom maja 1926 r?
I najważniejsze:
4. Dlaczego Pan zwleka z rozpirzeniem tego towarzystwa i nie stawia ich przed sądem za zdradę Racji Stanu (tak ja nazywam zdradę dyplomatyczną!)?
P.S.: Prezydent Francji nie lenił się i negocjował z Prezydentem Egiptu kwestię ... ceny na wojenne stateczki - "Mistrale", a Pan siebie sam odstronił od wypełnienia swoich bezpośrednich obowiązków, czyli od kształtowania polityki zagranicznej powierzonego Panu kraju. Dlaczego?


Komentarze
Pokaż komentarze (2)