Panie Mikołaju z Pana taki dziennikarz polityczny jak ze mnie Ojciec Rydzyk ;). Osobiście uważam że bardziej by Pan się nadawał na dziennikarza sportowego bo przecież FC Barcelona czeka na swego dziennikarza w polskich mediach ;). To tylko moja opinia i żadna złośliwość takie mam wrażenie czytając Pana wypowiedzi. Jeszcze raz proszę by nie odbierał Pan tego jako złośliwości po prostu widzę co czytam i pisze dlatego sam nie jestem dziennikarzem choć myślałem o tym (Co by wtedy się działo ;D). Przejdzmy więc do rzeczy pozostawiając tę kwestie jako sprawę godną przemyślenia w przyszłości ;).
"Gorące są te godziny po wyborach. Zaniedbałem blog, bo praca jest zbyt absorbująca na długie godziny."
- Rozumiem że mogło Panu coś wypaść więc nie miał Pan możliwości uważnego śledzenia dni powyborczych i wnikliwe przyglądanie się polskiej scenie politycznej choć taka "GAFA" u dziennikarza politycznego jest według mnie naganna. Jak więc Pan może zaczynać swoją wypowiedz "cyt. wyżej" i jednocześnie stając nieco po stronie pogłosek niż faktów które zostały już wyjaśnione ?.
"Zacznijmy od wyborów. Wygraną Platformy przewidziałem. Ale nie aż taką. PiS dostał prztyczka w nos, ale widać zbyt lekkiego, bo już fika."
- No cóż znów Pan nie słuchał o co chodzi a być może słucha Pan tylko jednej strony ?. No i o co chodzi z tym fikaniem czy aby zmyślonych słowach prezydenta które rzucone w obieg zrobiły nieco zamieszania ?. PiS oczywiście przegrał wyrażnie wybory ale jednocześnie zyskał a to niecodzienna sytuacja gdy się jest partią rządzącą. Wypowiedzi różnych osób mówiły o klęsce PiSu i do tych wypowiedzi odnosiła sie riposta że tak nie jest no i kolejne logiczne rozumowanie podpowiadać powinno Panu że jednak PiS nawet jeśli by tak myślał (a ja tak nie myślę) że poniósł klęskę nie może tego głośno powiedzieć.
"Bo miarę zwycięstwa określają stawiane sobie cele. A co mówił PiS? Samodzielne rządy. No dobra, to był taki żarcik ;)"
- Politycy szczególnie tych dużych partii muszą wypowiadać się w takim tonie. O czym miał mówić Kaczyński ?. Głosujcie na nas dajcie nam 150 głosów a może jakoś to będzie albo głosujcie na nas i tak będzie PO-PiS ? ;). Niech Pan nie będzie śmieszny. A jeszcze na koniec ciągnąc ten wątek jakie aspiracje miała mieć partia rządząca która rządzi nie mając większości ?. Według mnie chyba logiczne że celem jest uzyskanie tej większości poprzez samodzielne rządy.
"Pierwszy raz widziałem tak smutnych zwycięzców. Czyżby Platformę przytłoczyły rozmiary zwycięstwa?."
- No Panie Mikołaju gdzie Pan widział ten smutek ?. Przecież te podawane graby Tuska z Owsiakiem czy Najsztubem pokazywały zupełnie co innego. Chyba widział Pan podskoki Tuska i jego jeszcze szerszy sztuczny uśmiech ?. Żeby Panu od razu zripostować Kaczyński ma jeszcze bardziej sztuczny uśmiech ale do Kaczyńskiego pasuje powaga a Tuskowi chyba żadna mina nie sprzyja ;).
"Ministrem finansów chce być tylko Zbigniew Chlebowski, a Tusk ponoć woli uniknąć w tym resorcie polityka ze swojej formacji."
- Dla PO będzie lepiej jak ministrem zostanie ktoś bezpartyjny bo póżniej nie daj Boże jeśli po eksperymentach na gospodarce tej partii pozostanie nie druga Irlandia a Polska AWS Bis to będzie można zrzucić nieco odpowiedzialności na tę osobę. Kto zostanie ministrem finansów no cóż wybiera PO a jeśli zostanie nim poseł Chlebowski to będziemy czekać na "Gospodarczy "CUD" Chlebowskiego" ;).
"Choć śmieszne, że w roli tej widział m.in. Leszka Balcerowicza. Z niego taki niepartyjny fachowiec, jak z Mirosława Czecha czy Tomasza Nałęcza niezależni publicyści."
- Z Chlebowskiego za to partyjny fachowiec od gospodarki ;). A obym się mylił przecież wszystkim nam chodzi o to "By żyło się lepiej".
"Cieszę się, że pomyliłem się zawyżając wyniki wyborcze LPR i Samoobrony. Miała być klęska, a jest koniec."
- Trochę nie rozumiem tej wypowiedzi. Znaczy się że według Pana klęska by była gdyby partie 5-6 % zdobyły więcej niż 3% głosów a jest koniec bo zdobyły ponad 1 % ? ;). Wiem pewnie chodzi Panu o dotacje ale myślę że LPR nie zniknie ze sceny i prędzej czy póżniej jednak wróci ze swymi skrajnymi poglądami no chyba że będzie "CUD". Jeśli chodzi o Samoobronę to wszystko zależy od tego czy "Andrew" pójdzie siedzieć czy jednak nie bo bez Leppera Samoobrona nie istnieje.
"Moje typy na LiD - 13,4 proc. oraz PSL - 8,6 proc. niemal idealne :) Czerwonym złość, zielonym radość."
- A jednak mamy coś ze sobą wspólnego też trafiłem na LiD i PSL. Czy taka radość w PSLu ?. Myślę że spodziewali się 12-15 %.
"A mnie smuci to, że mój prezydent nie potrafił złożyć Donaldowi Tuskowi gratulacji po zwycięstwie. Premier w wieczór wyborczy też "nie łyknął" tej propozycji."
- Kolejna rzecz w której Pana popieram niebywałe ;). Oczywiście jest tu minus dla Lecha Kaczyńskiego ale za to pewnie Tuska pocieszył inny Lech - Lech Wałęsa czy Wale sa czy se jak to na zachodzie mówią.
"Dodatkowo jeszcze te zapowiedzi sprzeciwu dla nominacji Radka Sikorskiego na szefa MSZ. Dziś co prawda Michał Kamiński stanowczo zaprzeczał, ale w sumie nie powiedział stanowczo, że każdego szefa MSZ i MON prezydent powoła bez sprzeciwu."
- Jak bym nie znał Polskich realiów to bym może uwierzył że są to słowa Lecha Kaczyńskiego ale wszyscy dobrze wiemy jak robi się pogłoski w Polsce ... Niestety pewnie mniejszość społeczeństwa zdaje sobie sprawę że w Polsce rozmawia ze sobą np. 2 dziennikarzy czy polityków, jeden drugiemu zadaje się pytanie, patrzą na opcje polityczne, puszczają plotkę o tym że tak może być, ktoś inny niedosłyszy i uważa że są to prawdziwe słowa a nie wymysły i rozgłasza tę plotkę przeinaczą po drodze 55 razy i ot takie "CUDa" się ukazują.
"Dziś co prawda Michał Kamiński stanowczo zaprzeczał, ale w sumie nie powiedział stanowczo, że każdego szefa MSZ i MON prezydent powoła bez sprzeciwu."
- A gdzie Pan widział odniesienie się Kamińskiego do Radka Sikorskiego ?. Powiedział krótko i treściwie że prezydent nie ustala gabinetu a jedynie może ocenić czy taka osoba się na daną funkcję nadaje.
Tak swoją drogą dziwne że po kilku latach polityk przyznaje się do swych słabości a to Kwachu o problemie z alkoholem a to Tusk o problemach z psychiką. Dobrze to świadczy o polskiej tolerancji która jest tak negowana. W Polsce nawet alkoholik może zostać prezydentem, premierem może zostać człowiek bez konta w banku i taki z problemami psychicznymi. Wszyscy pamiętamy trzęsące się ręce Tuska po przegranych wyborach (jednych i drugich).
Już kończąc chciałem zadać Panu pytanie jak to jest z Tomaszem Lisem?. Chyba nie powie mi Pan że nie wie i powie żebym zaczekał do czwartku bo podobno wtedy wszyscy się mają dowiedzieć. Czy aby Pana radykalne wypowiedzi wobec PiSu i przylizówka pod PO jednak miały znaczyć że już wszystko jest wiadome ?.
Cz.2
A no widzi Pan jak Pana zaskoczyłem, ledwo co Donek wygrał wybory i już mamy pierwsze "CUDa" ;).
- Nie chciałbym żeby Pan negatywnie sie do mnie nastawił choć oczywiście sam bym temu był winien. Tak analizując to co do Pana napisałem może rzeczywiście nie wygląda zbyt najlepiej no ale takie mam odczucia. Oczywiście cieszy mnie to co Pan pisze iż będzie Pan patrzył na poczynania PO mimo że jednak chyba (znów te odczucia, przeczucia i wrażenia ;D) jest Pan pro-PO.
"GAFA"
"nie za bardzo zrozumiałem do czego O.dyrektor się odnosi. Mogę prosić o egzegezę?"
- GAFA - No cóż jeśli Pan "dziennikarz polityczny" pisze że nie śledził uważnie dni powyborczych, a tym Pan zarabia na chleb (Ale skoro pisze Pan że ma tyle talentów to może się mylę ... ?) to, albo to jest gafa, albo uważa Pan że wystarczy pisać plotki (prezydent) i nie musi się Pan skupiać na faktach, aktualnościach i szczegółach bo i po co jak mamy "CUDa" więc ludzie i tak wiedzą co się dzieje i nie trzeba sprawdzać newsów ;).
"Fikanie odnosiło się do wewnętrznych podrygów. I od razu a propos wielu innych uwag Ojca - ja nie piszę o tym co czytam w gazetach czy słyszę w TV. Skoro piszę, że w PiS był taki to a taki cel to mam tę wiedzę z wielu rozmów z wieloma politykami tej formacji. Przeważnie na tzw. offie."
- Jak pewnie Pan sie domyśla, ja nie mam możliwości zbierania informacji z pierwszej ręki i jestem skazany na "obiektywizm" mediów (hmm ...). Prawdopodobnie gdyby Pan właśnie odniósł się do danej sytuacji i szerzej ją opisał bym zrozumiał o co chodzi, ale skoro Pan pisze jedno zdanie, że coś się wydarzyło a nie pisze Pan co to, albo lepiej o tym w ogóle nie pisać, albo wyjaśnić o co chodzi.
"własnie - sztuczny. To znów relacje ze środka. Koleżanka, która była w wieczór wyborczy w PO opowiadała, że to dziwne, ale wielkiej radości nie było."
- Mamy kolejny przykład na to że telewizja kłamie ;). Pokazywali mi urywki, w których wszyscy się cieszą, a co ja się dowiaduje od Pana, że tam prawie stypa była ... ;). Oczywiście Panu wierze, bo ma Pan szerszą wiedzę jeśli chodzi o to wydarzenie. Ja mam na to parę wyjaśnień:
- PO spodziewała się większości konstytucyjnej.
- PO liczyła że PiSowi opadnie słupek z % i będą mogli powoli zacząć wchłaniać PiS.
- PO zmartwił brak Leppera i Giertycha w sejmie ;).
- PO było tak zszokowane że wreszcie udało się pokonać PiS, że nie mogli do końca wyborów w to uwierzyć ;).
"Bez pieniędzy, ze zdradzonymi ideałami nie da się odbudować partii. Odeszli ludzie, teraz odejdą ostatni wyborcy. Cudem byłby powrót partii, która właśnie rozpierzcha się na cztery strony świata, a nie brak jej powrotu."
- Wydaje mi się, że partie o skrajnych poglądach takie jak np. LPR i UPR (PR będzie marginalizowana z racji braku pomysłów na Polskę. Bogiem jeszcze nikt się nie najadł ... oj, przepraszam znaczy się ja nikogo takiego nie znam osobiście ;D) będą miały swój czas, może nie w najbliższych wyborach, ale kolejnych.
"A Leppera niemal na pewno zamkną."
- Daj Boże, daj Boże ... ;)
"dziwnie Ojciec rozumuje. Jest pełen zrozumienia dla tego co opowiadał publicznie PiS "bo musiał", a nie rozumie dlaczego PSL musiał oczekiwac 12-15 proc.? Nie mieli szans na taki wynik w sytuacji, gdy wybory zamieniły się w wojnę PO z PiS. I niech mi Ojciec wierzy - są zadowoleni, że PO ich potrzebuje do rządu."
- Według mnie PSL spodziewało się większej ilości głosów bo i PO i TVN na to pracowały. Oczywiście, że są zadowoleni, a jak by mieli nie być skoro będą rządzić i będą mogli stawiać warunki bo nie ma alternatywy dla PSLu. PO z LiDem koalicji nie założy, a może odwrotnie ?. Wiadomo że więcej głosów się robi w opozycji niż rządząc i LiD musi o tym myśleć. Zastanawiają mnie słowa Julii Pitery że nie wyklucza wyciągania posłów z PiSu itd. Znaczy się my wyciągamy dobrze, oni wyciągają żle ?. Jest już koło 2 więc może mi się to przyśniło na jawie, ale wydaje mi się że widziałem taką wypowiedz Pani posłanki w TV.
"temat co prawda zaczeło rządowe WPROST, ale Krzysztof Putra czy Zbigniew Wassermann to chyba nie są politycy którzy nic nie znaczą, prawda Ojcze Dyrektorze?"
- Wie Pan co mi się wydaje że w PiS jest taka zasada. "Udajemy, że wiemy nawet jak, nie wiemy o co chodzi" ;). Według mnie ci posłowie mówili tak bo:
- Prezydenta trzeba popierać, by nie doszło do kolejnej nagonki na Pana Prezydenta i nie wyciągano tego że nawet posłowie PiSu się z nim nie zgadzają. Prawdopodobnie doszły do tego emocje po przegranych wyborach i chęć przywalenia w PO.
"A naprawde dobre źródła blisko prezydenta powiedziały mi w poniedziałek, że prezydent zrobi co może by Sikorski ani Komorowski nie byli szefami MSZ. Wiem o jednej takiej rzeczy, która jest paskudna, ale się nie zdziwię niestety jeśli się pojawi."
- Zastanawia mnie czy to "żródło" jest pro-prezydenckie czy może bardziej anty ?. Jeśli jest to żródło pro-prezydenckie to albo jest to rzeczywiście prawda i były takie rozmowy, albo to "żródło" troszkę zbyt emocjonalnie reaguje i mówiło za siebie. Natomiast jeśli jest anty co by było dziwne ;) to prawdopodobnie ktoś Pana chciał wprowadzić w błąd specjalnie. Ja oczywiście nie przesądzam kto tu ma racje, ale póki nie ma dowodów stoję po stronie, że to wymyślona plotka.
"Nikt nie wie czy Lis rzeczywiście będzie kimkolwiek w koncernie Axel Springer Polska."
- Zobaczymy jak to będzie, ale gdyby został naczelnym Dziennika to ja nie wiem co zrobią młodzi którzy tak walczą o demokracje w Polsce a rząd który ma po swojej stronie większość mediów może być demokratyczny ?. Wymieńmy choćby TVN, radia (nie licząc RM), Przekrój, bądz co bądz GW, bo zawsze to dla nich lepiej PO niż PiS, sprzyjający Polsat i Newsweek odzyskana i jak zawsze nie wasza, nasza TVP (oczywiście dziś posłanka jeżeli sie nie mylę Katarasińska mówiła coś o zmianie ustawy o KRRiT i pewnie zmiana na jak zawsze bezpartyjnych fachowców ;) - gdzie ta likwidacja ?). Przypomina mi to Włochy za Berlusconiego, gdy większość mediów była pod jego władaniem.
Rozumiem że nazywanie mnie tak zacną osobą jak T.R ma być lekki odwetem za "Barcelonę" ?;).
No nic trzeba kłaść się spać bo rano trzeba znów wstać, a tu zacząłem pisać przed 2 a już 25 po prawie.
Pozdrawiam
Moje wypowiedzi do innych użytkowników będę zamieszczał na swoim blogu jeśli są dość rozwinięte i godne uwagi.




Komentarze
Pokaż komentarze