Jest to mój wpis na blogu "Galby" w którym zadaje pytanie. Czy Gruzja, aż tak bardzo różni się swoją aktualną sytuacją polityczną od Polski ?.
Galba - http://galba.salon24.pl/45905,index.htmlMi Gruzja przypomina w tej kwestii Polskę ...
Jeszcze parę lat temu, gdyby ktoś porównywał Polskę z Gruzją bym go wyśmiał, a dziś uważam, że oba kraje mają dużo ze sobą wspólnego. Oba kraje próbują wyrwać się z pod dominacji szczególnie Rosji i w obu krajach rządy, które próbują bądz próbowały rozliczyć obca agenturę i rodaków, którzy z nią współpracowali nazywa się "reżimami". Ja przepraszam, ale gdy widzę bądz słyszę rosyjskiego dziennikarza, który mówi o zagrożeniu demokracji w Gruzji ze strony człowieka, który stara się obalić rosyjskie wpływy to zapala mi się podobnie jak "koledze" czerwona lampka. Sytuacja jest identyczna w Polsce, też żadnych rozliczeń, poprawcie momentalnie naszą sytuacje materialną, nienawidzimy was, mało robicie i tego typu teksty były rzucane non stop. Ludzie otumanieniu, którym wmówiono nienawiść po przejęciu w wypadku Polski rządów przez PO jednak domagają się rozliczeń, ale uwaga 2 letnich rządów PiSu a nie przynajmniej ostatnich kilkunastu lat rządów PZPRowców. Nie chce się zagłębiać bardziej w ten temat, by nie wdawać się w polemikę, ale proszę popatrzeć na sytuacje jaka miała w Polsce i tę w Gruzji ...
Zauważyłem jedną różnice w Polsce, Wałęsa "obalił" komunizm i ułożył się z komunistami przy okrągłym stole sprzedając Solidarność i gwarantując brak rozliczenia oraz dając ciepłe posadki PZPRowcom, a w Gruzji sytuacja przypomina mi bardziej walkę PC-PiSu o rozliczenie jednocześnie próbując pomóc swym rodakom, by zaczęli żyć jak ludzie.
Jeśli Gruzini nie wyciągną wniosków z błędów Polski to będą mieli kolejne kilkanaście, a według mnie nawet kilkadziesiąt lat zakłamania i biedy, bo Polska miała tę szanse, że była blisko Niemców, a Gruzja sami widzimy ...
Nie trzeba się ze mną zgadzać, moja wypowiedz w tym temacie ma skłonić do głębszego zastanowienia się nad nim.




Komentarze
Pokaż komentarze