KOLEJNA ZŁAMANA OBIETNICA PRZEDWYBORCZA DONALDA TUSKA ...
Zauważyłem dziś (zresztą nie po raz pierwszy) dość ciekawą sytuacje na onet.pl. Kilkadziesiąt minut temu ukazała się obszerna informacja o kolejnej złamanej obietnicy Donalda Tuska i kosztach jego przelotów po Europie i do Gdańska rządowym Tu-154 (Tak się zacząłem zastanawiać, czy ten skrót Tu-154 to przypadkiem nie Tusk-154 zł na minutę z naszych podatków, czy coś w tym stylu ;D - Taka głupawa myśl mi przyszła do głowy). Otóż jak już pisałem, kilkadziesiąt minut temu na SG Onet.pl ukazała się obszerna informacja o kolejnej złamanej obietnicy Donalda Tuska i kosztach łamania tej obietnicy, informacja przy której nastąpiła fala krytyki pod adresem Donalda Tuska, minęło kilka minut i ... temat został zdjęty z SG. Być może nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie wisząca pół dnia na SG Onet.pl informacja o tym, jak to były premier Jarosław Kaczyński mieszka, czy też nie mieszka w rządowej Willi - Podobno nawet sąsiedzi nie są pewni, czy tam jeszcze mieszka ... Otóż obie informacje zainspirowały mnie do napisania tegoż tematu i postawieniu pytania, czy to już cenzura, czy może Informacja o tym, czy były premier mieszka/nie mieszka jeszcze w rządowej Willi jest czymś ważniejszym, niż złamana kolejna obietnica aktualnego premiera Donalda Tuska i kosztach łamania tej obietnicy ... ?.
Chciałem dla porównania obie informacje przytoczyć, ale nie mogę się doszukać tej o Donaldzie Tusku, więc macie państwo tylko tę, która wisi pół dnia o Jarosławie Kaczyńskim.
http://wiadomosci.onet.pl/1658884,11,item.html
Ja osobiście uważam, że nie jesteśmy krajem trzeciego świata i władza powinna jeżdzić/latać najlepszymi pojazdami/maszynami i ubierać się elegancko i mieszkać wygodnie w odpowiednim budynku. Oczywiście jestem tylko za w przypadku Prezydenta, Premiera i Ministrów, a nie urzędników, któregoś tam szczebla. Podsumowując nie chodzi mi tu wcale o to, że Tusk lata, czy nie lata rządowym Tu-154 (koszt godziny lotu tego samolotu to podobno 36 tys. zł.), ale o to, czy kolejna złamana już obietnica aktualnego premiera powinna być mówiąc krótko "CENZUROWANA" ?
Donald Tusk tylko w swoją pierwszą podróż zagraniczną, jako premier wybrał się samolotem rejsowym, a reszta lotów odbywała się na pokładzie rządowego Tu-154.
NIE MOGĘ ZNALEŻĆ TEJ INFORMACJI NA ONECIE I TO MNIE JESZCZE BARDZIEJ ZASTANAWIA (Być może słabo szukałem nie przesądzam - Jak ktoś znajdzie niech pisze, ale zaznaczam, że głównie chodzi mi o zdjęcie z SG Onet.pl).




Komentarze
Pokaż komentarze (5)