Wpis Konrada Godlewskiego, natchnął mnie do tego, by wypowiedzieć się nieco szerzej na temat ewolucji, rewolucji technologicznych z jakimi mamy do czynienia na co dzień. Z początku zacząłem odpisywać do wątku Pana Godlewskiego, ale po dość obszernym rozpisaniu się, nie tylko na temat ewolucji sieci, ale technologi w ogóle, postanowiłem odnieść się do tego tematu na moim blogu.
Według mnie to wszystko, o czym się pisze w kontekście ewolucji "sieci", nie jest za grosz odkrywcze. Wszystko kiedyś ewoluuje i takie twierdzenie, że video blogi, inteligentne wyszukiwarki, czy inteligentne skrzynki pocztowe to przyszłość, jest czymś, co samo w sobie jest raczej naturalne i z tego powodu nawet śmieszne, bo nie jest czymś odkrywczym. Rozwiązania te są raczej naturalną, kontrolowaną ewolucją, bo przecież blogi, skrzynki pocztowe i wyszukiwarki już mamy, a zapotrzebowania na nowe technologie zmusza do tego, by te rozwiązania ewoluowały. Przecież przykłady choćby telewizorów LCD, DVD, czy też komórek, pokazują, że wszystko co nam się prezentuje jako sprzęty najnowszej generacji, jest po prostu właśnie taką kontrolowaną ewolucją. Takie telewizory LCD mają tak diametralnie różniące się parametry, jeden ma dużą rozdzielczość, ale za to słaby kontrast, inny ma duży kontrast, ale słabszą rozdzielczość. Różnorodność parametrów ma spowodować opóźnienia ewolucyjne, by po pierwsze i przede wszystkim, ubić na tym forsę, a po drugie mieć czas na przygotowywanie kolejnych rozwiązań i gdy parametry zaczynają osiągać maksymalne możliwości danej technologii i człowiekowi już się wydaje, że ma coś do czego dążył, coś co jest szczytem osiągnięć techniki to serwuje się kolejne rozwiązania.
Z czasem wszystko staje się standardem i nie ma w tym nic odkrywczego. Czy jeszcze 15 lat temu ktoś myślał, że internet będzie tak łatwo dostępny, jak dzisiaj ?. Czy ktoś się spodziewał, że internet będzie miał tak wielkie parametry/przepustowość ?. Wydaje mi się, że fachowcy zdawali sobie z tego sprawę, bo jest to coś naturalnego - ewolucja jest czymś naturalnym i potrzebnym. Jeżeli ludzie, by nie ewoluowali, to nie byłoby telewizorów i co się z tym wiążę monitorów, a co za tym idzie komputerów i komórek. Ludzie muszą ewoluować swą znajomością i umiejętnością obejścia się z nową technologią, dlatego nowe rozwiązania serwuje się nam stopniowo (choć oczywiście pieniądze są tu głównym czynnikiem hamującym). Wszystko z czasem staje się przeżytkiem, a świat, w którym żyjemy stopniowo nas karmi nowinkami technologicznymi, bo tego wymaga - chyba nie napiszę nic oryginalnego i odkrywczego, jeżeli powiem, że "gospodarka" i zapotrzebowanie (nie tylko) społeczne na nowe technologie. Kto wie jak za "parę lat" będą wyglądać np. gry komputerowe, czy będziemy zakładać okulary ze specjalnymi czujnikami, by sterować postacią siłą umysłu ?.
Wszystko, o czym się mówi, a o czym w szczególności mówią ludzie pokroju Gatesa jest już prawdopodobnie wymyślone, a nawet rozwiązania być może są na wyższym szczeblu, ale jak ze wszystkim, czeka się na wyciśnięcie ostatniego grosza zysku, ze starych rozwiązań. Kontrolowana ewolucja z jaką mamy do czynienia na co dzień, jest właśnie takim wyczuwaniem momentu, zastępowania, czegoś co staje się standardem, traci na atrakcyjności i serwowania, czegoś udoskonalonego - rewolucyjnego(?), raczej ewolucyjnego w dzisiejszych czasach coraz trudniej o rewolucję. Mi się wydaje, że jesteśmy znacznie na wyższym poziomie ewolucji, ale straty jakie zostałby poniesione przez wielkie firmy są głównym ograniczeniem, by wprowadzić nas szybciej na wyższy szczebel, choćby "sieci". Pan Godlewski pisze, że "Popkultura i media staną się jedną wielką animacją 3D." i mi się również tak wydaje, już widać zaawansowane ujednolicanie telefonii, telewizji i komputerów, więc prawdopodobnie za jakiś czas będziemy mieli to wszystko w jednym (po części już tak jest). Jak na razie z moich obserwacji, wydaje mi się, że najoporniej idzie "łączenie" telewizji i komputerów/sieci, choć mogłoby się wydawać inaczej ...
O nowych technologiach, można gdybać bez końca, a i tak pewnie w niedługim czasie, znów coś nas "zaskoczy" ... Wydaje mi się, że nie wszystko co w dzisiejszych czasach uznaje się za rewolucyjne jest samo w sobie, takie w rzeczywistości, bo przecież taka technologia LCD nie jest sama w sobie rewolucją, bo bez niej oglądalibyśmy dalej telewizję, jest to raczej ewolucja ekranów telewizorów/monitorów, a słowo rewolucja jest w dzisiejszych czasach nagminnie nadużywane ...
Miałem dylemat, gdzie umieścić ten wątek, ale zdecydowałem się jednak na kategorię (polityka, społeczeństwo, media) z tego względu, że wątek zawiera po części zagadnienia dotyczące jej tematyki - polityki (biznesowej), kontrolowanej ewolucji w społeczeństwie, technologi medialnej, a nie skupia się wyłącznie na czystym biznesie.





Komentarze
Pokaż komentarze (2)