Prixo Prixo
163
BLOG

PATRIOTYZM - Choroba głupców ?.

Prixo Prixo Polityka Obserwuj notkę 5
    Spore zainteresowanie, również kontrowersje wzbudzają wpisy Pana Łukasza Warzechy, dziś jednak uważam, że pojechał on ostro po bandzie i wykazał się szczególną ignorancją i chamstwem.

    Otóż dziś Pan Warzecha zarzuca wielu nieżyjącym już ludziom i tym, którzy jeszcze żyją to, że byli i są głupkami/debilami/kretynami - domyślam się, że wypowiedź dotyczy i mnie, ale niestety nie mogą się identyfikować z obrażonymi bezpośrednio ludźmi, gdyż na miano patrioty trzeba zasłużyć, a niczym do tej pory szczególnym się nie mogę pochwalić po za wspieraniem idei IV RP - według mnie jest to namiastka patriotyzmu. Przechodząc już do meritum ... Otóż Pan Warzecha, który jest niewątpliwym ekspertem od patriotyzmu, pisze prosto z mostu co uważa o ludziach, walczących o niepodległość naszego kraju, kraju jakim jest Polska, a nie republika Sowiecka, czy też Nazistowska. Pan Warzecha, jednak prawdopodobnie ubolewa nad tym "FAKTem" i odgryza się na ludziach, którzy spowodowali to, że żyjemy w takim kraju w jakim żyjemy, w kraju demokratycznym i niepodległym. Żal Pana Warzechy przelał się dzisiejszego dnia za pomocą jego wpisu na Salonie24, Pan Warzecha zarzuca milionom, tak milionom (!) polaków, że byli, bądź są głupkami/debilami/kretynami i oderwali Pana Warzechę od jego rodzimej ojczyzny, której (?) tego nie wiem, ale mogę się domyślać, tylko tego, że chyba tej zachodniej, a wnioskuje to z aktualnego zatrudnienia Pan Warzechy, pozory jednak czasami są mylące, więc nie przesądzam.

    Pan Warzecha uważa, iż szczytem głupoty/debilizmu/kretynizmu było to, że ludzie walczyli o swoje ideały, o wolność swoją, swoich najbliższych i istnienie swego kraju. Pan Warzecha uważa, że ludzie, którzy niewątpliwie przyczynili się do tego, że może on dziś pisać, o czym, tylko zechce byli głupkami. Dlaczego niektórzy ludzie potrafią wzbudzić takie emocje, że nazywa się ich głupkami/debilami/kretynami ?. A no według Pana Warzechy głupotą było to, że w ogóle, ktoś śmiał przeciwstawić się jednemu, czy drugiemu mocarstwu graniczącemu z naszym kraju. Po co ludzie oddawali życie, wiedząc, że stoją na straconej pozycji ?. Dlaczego ryzykowali najwyższą cenę, dla takiej "błahostki" jaką jest niepodległość, czy istnienie kraju, który przecież, gdyby według Pana Warzechy został wymazany z map świata, przyniosłoby to niewątpliwie, tylko plusy, a i nikt, by na tym nie ucierpiał. Dlaczego pomimo tak zachęcających (?), pozytywnych możliwości, grupy kretynów, jednak walczyli, o coś co przecież dla żadnego inteligentnego człowieka się nie liczy ?. Czy Pan Warzecha nie ma racji, że gdyby nie ci głupcy/debile/kretyni, nasz kraj nie byłby skazany na takie plagi, jak SOLIDARNOŚĆ, czy też PiS ?. Na szczęście dzisiejszy świat wygląda inaczej, lepiej według Pana Warzechy. Dziś nie musimy się już martwić, że jakaś grupa głupców będzie umierać za kraj, bo coraz więcej ludzi jest inteligentnych, czego dowodem mają być niewątpliwie sondaże GW, czy TVNu. Nikt nie musi się martwić o swoją przyszłość, bo jest ona zapisana w gwiazdach, które tańczą ... na niebie.

    W przeszłości grupa, głupców, nie tylko Polskich, ale i wielu krajów Europejskich wygrała z ideą inteligencji Nazistowskiej, niestety spowodowało to wieloletnie zacofanie, szczególnie narodu głupców/debili/kretynów, którzy najmocniej walczyli z tą ideą. Czemu walczyć, z czymś co ma słuszność, eliminacji słabych, głupich jednostek ?. Po co nam na świecie tacy słabi, głupi ludzie ?. Czy świat nie byłby lepszy bez takich osób, które walczą o coś, bądź z czymś, będąc na straconej pozycji ?. Pan Warzecha polemizując dziś z wieloma tego typu głupcami wiedział, że stoi na straconej pozycji, gdyż jego wnikliwe śledzenie Salonu24 uświadomiło mu, że ta głupota się rozprzestrzenia i postanowił z nią walczyć, póki nie jest za późno. Pan Warzecha zadał dziś, chyba nieświadomie bardzo ważne pytanie, kto tak na prawdę zasługuje na szacunek społeczeństwa ?. Czy świat nie byłby lepszy bez patriotów walczących o jakiś skrawek kraju ?. Przecież nie od dziś wiadomo, że gdyby nie patriotyzm to dzisiejsza historia nie prezentowałaby nam tak porażających statystyk ofiar bitew i wojen.

    Doszedłem do wniosku, być może zbyt daleko idącego, że według Pana Warzechy, gdyby nie choroba "patriotyzm" świat byłby lepszy. Przecież to nie GP, z których wielu nie pokończyło szkół idąc walczyć za swój kraj wiedziało lepiej, bo jak mogli to wiedzieć, nie wiedząc tego co wiedziało wielu GSiK, czyli ludzi, którzy w tym czasie zamiast latać z karabinem i walczyć o skrawek ziemi, potrafiło się postawić ponad to i w tym czasie wykorzystać czas na naukę i wydawanie GP - głupców, przeciwstawiających się wspaniałej idei wchłaniania narodów i eliminowania słabych, głupich jednostek.

    Pan Warzecha wie, komu zawdzięcza to, że jego (Czy, aby jego ?) kraj istnieje, a on ma możliwość pisania tego, o czym chce, kiedy chce i żaden "głupiec, debil, czy też kretyn" nie wmówi mu, że jest inaczej.

    Oddajmy cześć zasłużonym dla tego kraju min. Generałowi Jaruzelskiemu i jego podobnym, którzy umysłem, a nie bronią potrafili chronić naszą "niepodległą" ojczyznę !. A głupców/debili/kretynów - prowokatorów, którzy skazali na śmierć wielu ludzi wymarzmy z historii - BY ŻYŁO SIĘ LEPIEJ !.

LEGENDA:

GP - Genetyczny patriota

GSiK - Genetyczny sługus i kombinator

 

Ps. Panie Warzecha, ja zdaję sobie sprawę, że nad interpretuję pana wypowiedzi i nie mam wcale tak złego zdania o Panu, jakby to wyglądało z napisanego przeze mnie tekstu, ale czy nie do tego właśnie sprowadza się pana logika ?.

 

(Musiałem ponownie wstawić, przy lekkiej edycji)

 

Image Hosted by ImageShack.us <-- SPRAWDŹ SAM/A !
Prixo
O mnie Prixo

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (5)

Inne tematy w dziale Polityka