
Uczniowie przyjęci do sosnowieckich szkół musieli czekać w długich kolejkach do lekarza. Jak podaje "Dziennik Zachodni" ogonek w szczytowym momencie miał ponad 200 metrów, a oczekujący stali w kurzu i hałasie ze względu na remont pobliskiej drogi. Absolwenci czekali na zaświadczenia potwierdzające brak przeciwwskazań do praktycznej nauki zawodu. Bez niego uczeń nie zostanie przyjęty do szkoły.
źródło:




Komentarze
Pokaż komentarze (3)