Zaszantażowanym euroszczekiem Zielonowyspiarzom „puściły zawory”. Barroso z nicholsonowskim uśmiechem Jokera szykuje powódź niebieskich szmatek upstrzonych feerią gwiazdek, by dać stanowczy odpór Union Jackowi na pulpitach Nigela Farage'a i jego partyjnych kolegów. Odprężony „Czerwony Danny” rozgląda się za przedszkolakami, którzy mogliby pogładzić jego nieco przywiędłe przyrodzenie i odprężyć prominenta jeszcze bardziej. Ekspedycja pędzi co sił do Pragi, Poettering już podszepnął „jak z Klausem gadać mamy”…
Panie Prezydencie! W zasięgu Pańskiego pióra znalazła się Niagara. Na dole – polityczna mgła, miliony metrów sześciennych rozpylonych gierek, utarczek, przepychanek, interesów, interesików. Za jednym, zdecydowanym brakiem ruchu pióra lekko wzniesie się Pan ponad tę nieprzejrzystą, zimną kipiel. Na poziom, gdzie docierają wyłącznie mężowie stanu. Wzbijcie się tam razem z Prezydentem Klausem, będzie raźniej.


Komentarze
Pokaż komentarze (5)