guardian guardian
35
BLOG

Media publiczne - walka o przetrwanie... POLITRUKÓW

guardian guardian Rozmaitości Obserwuj notkę 0

Nigdy do tej pory media publiczne nie były opanowane wyłącznie przez jedną opcję polityczną i jej przystawki czyli PiS, LPR, Samoobrona. Nigdy dotąd aby zmienić skład rad nadzorczych i zarządów nie zmieniano ustawy o KRRiT. Zawsze do czasu nastania poprzedniej koalicji w zarządach i radach nadzorczych publicznych mediów znajdowały się osoby nie wybierane z klucza partyjnego, niektóre ze względu na swoje kwalifikacje trwały tam nawet kilkanaście lat, ze względu na to, że ani solidaruchy, awuesowcy, ani komuchy nie mieli czelności ich tknąć, chyba, że nie mieli wyników. Teraz jest 100%, kto nie ma partyjnego poparcia został odwołany, a odwołania ostatnich "z poza koalicji" członków zarządów, które to opóxnienia były spowodowane tym, że nawet pisowscy komisarze mieli wyrzuty sumienia, odbywały się przy dzikich okrzykach i brawach zebranych nowych członków na parteitag-ach publicznych mediów. Zdarzały się naciski jednak nigdy nie były one tak częste i tak bezczelne jak obecnie. Nigdy nie zwolniono tylu zasłużonych, doświadczonych dziennikarzy, nigdy media publiczne nie były tak odrażające i nieprofesjonalne.

Platformo, Lewico, PSL-u nie bój się i dorżnij te miernoty !!! Zrób ustawę i po prostu wypieprzcie na zbity pysk wszelkich dziennikarzy i członków zarządów, którzy stosowali naciski, lub realizowali polityczne zamówienia, są świadkowie i nagrania, stwórzcie atmosferę dla oczyszczenia mediów z brunatnych koszul, takie osoby mediów, funkcjonujące w życiu publicznym tylko dzięki partyjnemu poparciu i za państwowe pieniądze trzeba wypalić gorącym żelazem. Rzepa, Wprost i IPN wszystkich nie zatrudnią, niech gnidy gniją na bezrobociu.

guardian
O mnie guardian

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze

Inne tematy w dziale Rozmaitości