Różnych wielu władców Polska miała
Książąt , królów , okupantów i zaborców
Sekretarzy . Aż do prezydentów doszło w końcu.
Prezydenci to z wyboru ludu władcy niby namaszczeni
A w praktyce harcownicy na partyjnej smyczy wypuszczeni.
Pierwszy wzbudzał walki szczytów wywołując trwogę,
aby potem w desperacji lewą podtrzymywać nogę.
Drugi co wybory z pierwszym wygrał ciurkiem.
Dwie kadencje przyjacielskim wymachiwał piórkiem.
A w praktyce harcownicy na partyjnej smyczy wypuszczeni.
Pierwszy wzbudzał walki szczytów wywołując trwogę,
aby potem w desperacji lewą podtrzymywać nogę.
Drugi co wybory z pierwszym wygrał ciurkiem.
Dwie kadencje przyjacielskim wymachiwał piórkiem.
Lecz piętnaście lat doświadczeń dla Polaków było mało
Na następcę układnisia społeczeństwo Lecha K. wybrało.
Ten na wstępie zameldował że zadanie wykonane
No i żarty się skończyły w Polsce -- teraz On jest panem.
Na następcę układnisia społeczeństwo Lecha K. wybrało.
Ten na wstępie zameldował że zadanie wykonane
No i żarty się skończyły w Polsce -- teraz On jest panem.


Komentarze
Pokaż komentarze (2)