Wszystko co Polski urzędnik weżmie w ręce /oprócz peni.a/ rośnie jak na drożdżach.
W szczególności zobowiązania płatnicze obywateli wobec Najjaśniejszej rzeczypospolitej.
Nie ulega żadnej wątpliwości że istnieją dwie podstawowe grupy społeczne -- administracja
oraz pozostali .Pozostali dzielą się również na dwie części
Przedsiębiorców i resztę.
Zaczniemy od administracji -- jest to twór zasługujący na kilka nagród Nobla , pierwsze perfekcyjnie i niezawodnie działające Perpetuum-mobile
W kilka miesięcy z 360zł zrobiło się -- 5450,82
Aby uwiarygodnić tezę podam przykład który dotyczy bezpośrednio mnie .
20 lat temu nabyłem od miasta działkę budowlaną pod budowę domu z warsztatem.
Wtedy nie było możliwości kupna jedynie nabycie drogą wieczystej /na 99 lat / dzierżawy.
Urząd dokonał wyceny /za moje pieniądze/ gruntu a następnie przed podpisaniem aktu notarialnego nakazał zapłatę 60% wartości tej sumy.
Następnie corocznie ustalał wysokość raty rocznej .Lekko ją nowelizując.
Ja na własny koszt dokonałem uzbrojenia terenu oraz pobudowałem na tym gruncie budynek.
Tak minęło 20 lat .tu odnoszę się do postu na II b-c http://www.istotneinformacje.pl/boleslawiec,a4127.php
Po 20 tu latach otrzymałem pismo podpisane nagłówkiem Prezydent Miasta Bolesławiec
z następując niespodzianką -Urząd wypowiada mi dotychczasową umowę to znaczy ratę dzierżawy wieczystej w kwocie 360 zł rocznie i proponuje mi nową opłatę w wysokości około 2500zl rocznie -- czyli 700 %
Po konsultacji z panią urzędnik oraz biegłym podjąłem decyzje o wykupie tej działki.
Dalsza procedura wygląda tak :
W szczególności zobowiązania płatnicze obywateli wobec Najjaśniejszej rzeczypospolitej.
Nie ulega żadnej wątpliwości że istnieją dwie podstawowe grupy społeczne -- administracja
oraz pozostali .Pozostali dzielą się również na dwie części
Przedsiębiorców i resztę.
Zaczniemy od administracji -- jest to twór zasługujący na kilka nagród Nobla , pierwsze perfekcyjnie i niezawodnie działające Perpetuum-mobile
W kilka miesięcy z 360zł zrobiło się -- 5450,82
Aby uwiarygodnić tezę podam przykład który dotyczy bezpośrednio mnie .
20 lat temu nabyłem od miasta działkę budowlaną pod budowę domu z warsztatem.
Wtedy nie było możliwości kupna jedynie nabycie drogą wieczystej /na 99 lat / dzierżawy.
Urząd dokonał wyceny /za moje pieniądze/ gruntu a następnie przed podpisaniem aktu notarialnego nakazał zapłatę 60% wartości tej sumy.
Następnie corocznie ustalał wysokość raty rocznej .Lekko ją nowelizując.
Ja na własny koszt dokonałem uzbrojenia terenu oraz pobudowałem na tym gruncie budynek.
Tak minęło 20 lat .tu odnoszę się do postu na II b-c http://www.istotneinformacje.pl/boleslawiec,a4127.php
Po 20 tu latach otrzymałem pismo podpisane nagłówkiem Prezydent Miasta Bolesławiec
z następując niespodzianką -Urząd wypowiada mi dotychczasową umowę to znaczy ratę dzierżawy wieczystej w kwocie 360 zł rocznie i proponuje mi nową opłatę w wysokości około 2500zl rocznie -- czyli 700 %
Po konsultacji z panią urzędnik oraz biegłym podjąłem decyzje o wykupie tej działki.
Dalsza procedura wygląda tak :
1/- wizyta w urzędzie .Wpłata 183 zł za ponową wycenę działki / dokonuje tego biegły na podstawie ustalonego wzoru do którego dane wyznacza urząd/
2/- po wycenie i podpisanie prze strony oczekujemy na podpis Pana Prezydenta
biegły wycenił - po odjęciu kosztów poniesionych przez inwestora /ja / na 25 000 zł a więc w miarę sprawiedliwie .
3/- następna wizyta w urzędzie -/ negocjacje / z jednej strony ja petent a z drugiej w imieniu urzędu Prezydenta Pan Kisiliczyk /były wojownik o sprawiedliwość społeczną/
3A/- miasto nakłada na mnie opłatę VAT A WIĘC MAMY 25 000 + 22 % = 30500.
3B/- miasto ma prawo do zwyżki zeny za działkę do wysokości 30% wartości.
Po krótkich negocjacjach ustala całkowitą wartość na sumę 35 000 zł /10 tysięcy więcej niż biegły za którego zapłaciłem. - na tym "negocjacje zostały ukończone i podpisano ugodę.
Zostałem poinformowany że mam prawo wyboru notariusza /niestety ceny wszędzie są niemal identyczne /około 1700zł /
3c/- po około 2 tygodniach pismo podpisał Pan Prezydent.
4 - udaje się do urzędu celem podpisanie wstępnego porozumienia // - o tu dostaje pierwszego szoku.
OTO CO NASTĘPUJE ; --- Cena działki netto wynosi 28,688,52 zł a podatek Vat 6311,48zł .
Z tym że jako pierwszą ratę należy wpłacić 2868,85 + 6311,48 + 1700/notariusz - daje to 10880,33zł .
Następną ratę w raz z odsetkami /w wysokości 2868,85/rata/ + 2581,97/odsetki/=5450,82 należy wpłacić do dnia 31 marca 2010 roku a więc za 4 miesiące ./w umowie jest klauzula która mówi że w przypadku nie wpłacenia jednej raty - należność wraz z odsetkami staje się natychmiast wymagalna.
Na koniec najpiękniejsza część opowiadania -- Powyższa spłata objęta jest komercyjnym oprocentowaniem w wysokości 10% w stosunku rocznym co niemalże podwaja sumę spłaty.
Ponieważ sprawa dotyczy mnie bezpośrednio w starciu z konkretnym urzędem i konkretną osobami -- prezydentem miasta Panem Romanem oraz jego podwładnymi Panem Ogrodnikiem i Panem Kisiliczykiem - zapytuje Panów czy tak wygląda według Panów prawo i sprawiedliwość , tanie i przyjazne państwo ./ szczególnie zwracam się do Pana Kisieliczyka który deklaruje że osobiście walczył o sprawiedliwość -- Martyrologia pozostałych dwóch Panów jest mi mniej znana i pozostawię ją pod ocenę komentujących.
Daje to mocno do myślenia czy Ratusz który deklaruje swą prawicowość oraz na każdym kroku podkreśla swoje przywiązanie do boga i rodziny nie korzysta skwapliwie z pokomuszych ustaw uchwalonych ku chwale przewodniej siły narodu /PZPR/
a przeciw obywatelowi i własności prywatnej.Chichot historii .
Powyższa sprawa albo dotyczy albo będzie dotyczyła wszystkich którzy w podobnej sprawie będą mieli przyjemność zderzyć się z przyjaznym , prorodzinnym Państwem Polskim.
2/- po wycenie i podpisanie prze strony oczekujemy na podpis Pana Prezydenta
biegły wycenił - po odjęciu kosztów poniesionych przez inwestora /ja / na 25 000 zł a więc w miarę sprawiedliwie .
3/- następna wizyta w urzędzie -/ negocjacje / z jednej strony ja petent a z drugiej w imieniu urzędu Prezydenta Pan Kisiliczyk /były wojownik o sprawiedliwość społeczną/
3A/- miasto nakłada na mnie opłatę VAT A WIĘC MAMY 25 000 + 22 % = 30500.
3B/- miasto ma prawo do zwyżki zeny za działkę do wysokości 30% wartości.
Po krótkich negocjacjach ustala całkowitą wartość na sumę 35 000 zł /10 tysięcy więcej niż biegły za którego zapłaciłem. - na tym "negocjacje zostały ukończone i podpisano ugodę.
Zostałem poinformowany że mam prawo wyboru notariusza /niestety ceny wszędzie są niemal identyczne /około 1700zł /
3c/- po około 2 tygodniach pismo podpisał Pan Prezydent.
4 - udaje się do urzędu celem podpisanie wstępnego porozumienia // - o tu dostaje pierwszego szoku.
OTO CO NASTĘPUJE ; --- Cena działki netto wynosi 28,688,52 zł a podatek Vat 6311,48zł .
Z tym że jako pierwszą ratę należy wpłacić 2868,85 + 6311,48 + 1700/notariusz - daje to 10880,33zł .
Następną ratę w raz z odsetkami /w wysokości 2868,85/rata/ + 2581,97/odsetki/=5450,82 należy wpłacić do dnia 31 marca 2010 roku a więc za 4 miesiące ./w umowie jest klauzula która mówi że w przypadku nie wpłacenia jednej raty - należność wraz z odsetkami staje się natychmiast wymagalna.
Na koniec najpiękniejsza część opowiadania -- Powyższa spłata objęta jest komercyjnym oprocentowaniem w wysokości 10% w stosunku rocznym co niemalże podwaja sumę spłaty.
Ponieważ sprawa dotyczy mnie bezpośrednio w starciu z konkretnym urzędem i konkretną osobami -- prezydentem miasta Panem Romanem oraz jego podwładnymi Panem Ogrodnikiem i Panem Kisiliczykiem - zapytuje Panów czy tak wygląda według Panów prawo i sprawiedliwość , tanie i przyjazne państwo ./ szczególnie zwracam się do Pana Kisieliczyka który deklaruje że osobiście walczył o sprawiedliwość -- Martyrologia pozostałych dwóch Panów jest mi mniej znana i pozostawię ją pod ocenę komentujących.
Daje to mocno do myślenia czy Ratusz który deklaruje swą prawicowość oraz na każdym kroku podkreśla swoje przywiązanie do boga i rodziny nie korzysta skwapliwie z pokomuszych ustaw uchwalonych ku chwale przewodniej siły narodu /PZPR/
a przeciw obywatelowi i własności prywatnej.Chichot historii .
Powyższa sprawa albo dotyczy albo będzie dotyczyła wszystkich którzy w podobnej sprawie będą mieli przyjemność zderzyć się z przyjaznym , prorodzinnym Państwem Polskim.


Komentarze
Pokaż komentarze (2)