:: blog prowincjonalny :: :: blog prowincjonalny ::
20
BLOG

Leniwa sobota

:: blog prowincjonalny :: :: blog prowincjonalny :: Polityka Obserwuj notkę 2

 

W końcu jedna z niewielu sobót, które mogę spędzić w domu. Uznałem, że lepiej nie włączać telewizora, bo pewnie na wszystkich kanałach gadające głowy wypluwają z siebie frazesy o Polsce i z zapartym tchem czekają na wynik badania Łyżwińskiego. Facet jako polityk w zasadzie jest skończony. Jeśli to jego dziecko, Lepper będzi musiał go odstrzelić, jeśli wynik będzie negatywny, wszyscy zakrzykną, że to oszustwo. Prostych ludzi charakteryzuje dziwna niezachwiana wiara w słowo pisane. Jeśli w gazecie napisali, że "dziecko jest podobne do Łyżwińskiego", to choćby się zaklinał i robił tysiąc badań, nic to nie zmieni.

Dziennikarze Tygodnika zauważyli mój blog i nawet poświęcili mu krótką notatkę. Dziękuję! Teraz to już naprawdę będę musiał się starać i trzymać poziom. No i nie ustawać w wysiłkach codziennego pisania. Nie będzie to łatwe.
Im bardziej wszyscy pasjonują się wielką polityką, tym nudniej w polityce lokalnej. Po wielkim bum z wiceprezydentem nastała cisza. Sądząc po komentarzach na ostrołęckich portalach każdy spodziewał się nie wiadomo czego, a tu lipa.
Można by pomyśleć, że w zaciszu gaibinetów PiS układa jakieś plany, obsadę  kadrową, ale chyba Kotowski po prostu się zaciął. Nawet Miriam od paru dni nie napisała nic na swoim blogu. A to znaczy, że jej guru od paru dni nie otworzył ust.
Piszę z przekąsem "guru", ale ostatnie ostatnie wpisy Miriam są tak wazeliniarskie, że aż przykro czytać. A przecież jest to niegłupia kobieta, potrafiąca myśleć niezależnie.
Co się więc stało?

Nie zakładam, że jeżeli coś się zaczęło z fanfarami to równie dobrze się skończy. Nie wierzę w plotki; chyba, że zdementowane. Nie mam zaufania do ocen a priori. Zawsze szukam drugiego dna. Uważam, że z boku lepiej widać. Kalkuluję na zimno, staram się dostrzec świat taki, jakim on jest a nie jakim chciałbym go widzieć. Nie daję się ponieść fali, bo zdrowe ryby płyną pod prąd. Nie powtarzam oklepanych banialuk tylko dlatego, że napisano je w gazetach o dużym nakładzie. Jestem dumnym nieprzyjacielem :)

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (2)

Inne tematy w dziale Polityka