Bo strach wydaje mi się jedynym powodem tego co się działo i dzieje w naszych mediach od przeszło dwóch lat. Skoro te same rzeczy robione przez rząd JK i DT wywołują tak różne reakcje to trudno się doszukać innego powodu jak czyjś strach.
Strach ten nie rozkłada się na wszystkie media równo. O palmę pierwszeństwa walczą ze sobą w tej dziedzinie GW i TVN. Media różne metoda ta sama. Nie jestem z natury podejrzliwy więc szukałem innej możliwości wytłumaczenia zjawiska że ta sama akcja wywołuje różne reakcje. Nic z tego. To nie poddaje się żadnej logice. A jak wiadomo strach im większy tym bardziej irracjonalne zachowania.
GW przeglądam od przypadku do przypadku i ciągle nie widzę powodu żeby o niej zmienić zdanie. Radia Bzdet (to przekręcenie nazwy to po to żeby utrzymać się w konwencji reprezentowanej przez tę rozgłośnię) słucham niestety ciągle. Moi młodzi koledzy w pracy już tak mają że potrafią pracować tylko wtedy kiedy gra radio i to właśnie ta stacja. W końcu zrozumiałem co może być tego przyczyną. Kiedy gra Radio Zet ciężka praca jest jedyną ucieczką przed kabotyństwem dowcipów dwóch prowadzących program. Jak mawiał znajomy murarz – Na kaca najlepsza jest ciężka praca. TVN to następny przerażony. Od czasu ujawnienia że TVN jest cichą przystanią dla kolaborantów strach padł na kierownictwo stacji bo jak na razie ujawniono bardzo mało. No a ponieważ zaczęło się ujawnianie kolaborantów to nawet powstało „Towarzystwo Opieki Nad Robakami”, pod światłym patronatem L.Wałęsy, przy czynnym udziale takich tuzów jak A. Kwaśniewski, B. Geremek czy W.Szymborska. Wszyscy się rzucili żeby Bronic demokracji, bo każdy wie że ujawnianie prawdy o poszczególnych ludziach grozi upadkiem demokracji. Towarzystwo się rychło rozpadło ale czołowe w walce o „demokrację” media pozostały i walczą dalej. Nawet zmiana rządu nie zmieniła ich stanowiska. „Demokracja” albo śmierć (oczywiście śmierć przeciwników). No i wróg się nie zmienił
Mimo że obecny rząd robi to samo co zarzucał poprzedniemu wspomniane media zupełnie tego nie widzą bo co z tego że wtedy krzyczeli. Krzyczeli bo się bali. Teraz krzyczą dalej, oczywiście na tych których się boją. Na rząd nie krzyczą bo PO zupełnie nie interesuje się lustracją czy dekomunizacją. Ministrowi Sikorskiemu wystarczy śmieszna tabliczka przed wjazdem na jego posiadłość ze śmiesznym napisem „Strefa Zdekomunizowana”.
Panie Radku - takie strefy były w co drugim przynajmniej domu w Polsce i nikt nie musiał tego manifestować śmiesznymi tabliczkami, bo taka postawa była oczywista a nie deklaratywna bo jakoś nie przeszkadza Panu rekomunizacja która przeprowadza rząd, którego członkiem Pan jest.
O dziwo mimo alarmistycznych krzyków o upadającej demokracji nie czułem ani odrobiny strachu natomiast teraz kiedy patrzę na bezprecedensowe manipulacje, żeby nie użyć mocniejszego słowa, jakimi posługują się opiniotwórcze niestety media to dopiero teraz zaczynam się bać. Do czego to prowadzi? Dla mnie jest to prosta droga do dyktatury. Dyktatury mediów a w gruncie rzeczy dyktatury właścicieli tych mediów bo niezależne dziennikarstwo nie istnieje w mediach wielkonakładowych. Ostatnich niezależnych można znaleźć w Internecie, na takich portalach jak Salon 24. Tylko jaki wpływ mają niezależni na opinię publiczna a jaki GW czy TVN? Kto zatem boi się Jarka K?I drugie pytanie, co jest w stanie poświęcić byle tylko odsunąć jego i wszystkich innych jak najdalej od możliwości oczyszczenia naszego życia ze złogów pozostałych po komunie.
P.S. O TVP jeszcze nie piszę ale jak PO przejmie ja to z pewnością dołączy do wyżej wspomnianych. Bo PO jest na rękę marginalizowanie opozycji, a czyż to nie jest groźne dla demokracji? RR-K zachwyca się sondażami i poparciem jakie ma rząd Ja widzę w tym zagrożenie bo widzę w jaki sposób jest to poparcie generowane.




Komentarze
Pokaż komentarze (32)