Psalm68 Psalm68
92
BLOG

Krytyczna Rzecz o Tradycji Napoleońskiej Legendy ... cz. 3.

Psalm68 Psalm68 Historia Obserwuj temat Obserwuj notkę 0

 

' …. dał nam przykład Buonaparte jak zwyciężać mamy';

- Czyli: Rzecz o Tradycji Napoleońskiej Legendy w Hymnie Narodowym;

- Wbrew doświadczeniu historycznemu, wbrew historycznej prawdzie, … wbrew rozumowi …;

- Czyli: … dlaczego Anglicy mogą traktować nas, Polaków … 'per ... noga' ???


 

… bo, że traktują … . A jak w gruncie rzeczy mają traktować naród, który ni w pięć ni w dziewięć. Bez cienia zażenowania, tudzież jakiejkolwiek z form refleksji. W słowach swego Hymnu Narodowego, czyli poniekąd narodowego CV. Poucza cały świat, że to ' … dał nam przykład Buonaparte jak zwyciężać mamy'. Skoro to właśnie Anglikom pod dowództwem sir Arthura Wellesley'a przytrafiło się /farciarze/ rozgromić niezwyciężoną armię Cesarza Napoleona. Ekspediując go na ostateczne zesłanie, na wyspę Św. Heleny. Jak mają więc Anglicy traktować poważnie naród, który wszem i wobec głosi, że ten który przegrał wszystko …, może kogokolwiek pouczać … 'jak zwyciężać mamy'?!?

Piszę te słowa pragnąc zwrócić Państwa uwagę na pewien dość specyficzny i niezbyt fortunny, aspekt naszej narodowej egzystencji. Umykający naszemu postrzeganiu i zrozumieniu, w potocznej - codziennej - nad nią refleksji. A będący skutkiem funkcjonowania, w naszej narodowej rzeczywistości oraz Hymnie Rzeczypospolitej, osoby imć Napoleona Buonaparte. Jako tej osoby historią i kulturą Narodu wskazanej, która ma nas niejakodeux ex katedraprzyuczyć:'… jak zwyciężać mamy'. Czynię to, poniekąd wychodząc z przekonania o:- Konieczności zapewnienia należytej Powagi instytucjom Narodu i Państwa, w literackiej treści Hymnu Narodowego. Problem ten dotyczy również, naszych relacji międzynarodowych. No … bo czy aby wypada nam pouczać, na ten przykład … Anglików, że: ' …. dał nam przykład Buonaparte jak zwyciężać mamy'??? Czy przypadkiem nie narażamy się na … śmieszność??? … I czy, w efekcie, rodzi to dla nas jako Polaków jakieś konsekwencje, czy też nie???

Pozwolą zatem Państwo, że powrócę do dręczącego mnie pytania: Czy aby, w odniesieniu do tragicznej i niesłychanie kontrowersyjnej postaci Napoleona. Nie powinna się nam Polakom objawić/zaiskrzyć się pewna logiczna refleksja:Jak jest to w ogóle możliwe, aby człowiek, który … przegrał dokumentnie wszystko, jako przywódca militarny i polityczny. Miał nas, w strofach hymnu narodowego, pouczać: '… jak zwyciężać mamy' ??? … czyżbypozostawiając: - zgliszcza, ruiny oraz stosy trupów ….???

Skąd zatem bierze się tak głębokie i trwałe, niemal'die hard'przywiązanie do osoby Napoleona w strofach hymnu. Zwłaszcza wśród, jakby nie było, intelektualnych elit narodu … ???Wbrew doświadczeniu historycznemu, wbrew historycznej prawdzie, wreszcie … wbrew rozumowi …??? I czy aby słowa … '/.../ dał nam przykład Buonaparte, jak zwyciężać mamy', nie brzmią cokolwiek dwuznacznie, a nawet … szyderczo. Kiedy pochylamy się w skupieniu nad grobami Ofiar … 'zbrodni katyńskiej'. … Bądź Smoleńskiej … tragedii.

Przejdźmy zatem do meritum, czyli do … Hymnu. Hymn jest przede wszystkim formą … modlitwy, której korzenie odnajdujemy sięgając czasów biblijnych, w kulturowym tyglu morza Śródziemnego. I jako forma … modlitwy, poprzez słowa liryki budząc określone emocje. Jednoczy ludzi w obrębie zbiorowości/społeczności, wokół idei w strofach hymnu zapisanej. Generując trudny do ogarnięcia, w kategoriach klasycznie pojmowanego racjonalizmu, wpływ na duchową sferę funkcjonowania człowieka. Jak i każdej, bez wyjątku ze zbiorowości pośród rzeczywistości świata tego. Czy też tego chcemy, czy też … nie. I to niezależnie od wyznawanego światopoglądu, ideologii, religii … . Funkcjonuje więc jako rodzaj duchowej determinanty, towarzyszącej wśród narodowych wzlotów i upadków. Odnosząc naród, według tradycji biblijnej oraz średniowiecznej, tej z form liryk modlitewnych. Do sił i mocy świata tego, której opiece/protekcji ojczyznę słowami hymnu … modlitwy poniekąd zawierzamy.

Stąd może wydawać się niesłychanie intrygującym i wiedzotwórczym, jeżeli odkryjemy na ten przykład, iż … hymn Zjednoczonego Królestwa oddaje naród i ojczyznę słowami: 'God save the Noble Queen', we władanie … Pana Boga. My Polacy, jako Katolicy, od kołyski aż po grób ... Napoleona. Spróbujmy się zatem zastanowić czy takowy stan rzeczy niesie dla nas - Polaków - jakoweś konsekwencje, czy też nie ...???

Już pierwsza z różnic wydaje się cokolwiek istotną … bo to jakby nie było Anglicy pokonali bohatera naszego Hymnu. Zatem czy uchodzi nam, w … Ojczyźnie, Nelsona i Wellingtona. Jakby nie było zwycięskich bohaterów antynapoleońskiej koalicji, Przy okazji każdej z możliwych wizyt delegacji rządowych śpiewem pouczać Anglików. W błogostanie naszej narodowej nieświadomości i samozadowolenia, że to właśnie: '… dał nam przykład Buonaparte jak zwyciężać mamy.' ??? Czy też aby, nie obrażamy w ten sposób - Anglików, ich pamięć historyczną, a … w konsekwencji samych siebie … ???Dając poniekąd wątpliwej jakości świadectwo naszej wiedzy i kultury historycznej.Wystawiając tym samym na szwank ... 'powagę Instytucji Narodu i Państwa', a poniekąd …dumę i honor narodu???Tym samym wpływając niekorzystnie na pozycję naszego kraju w relacjach politycznych, z państwami obszaru kultury anglosaskiej.Czego też doświadczamy w całej przykrej tego rozciągłości … .Bo ..., na ten przykład, któż o zdrowych zmysłach, wychowany w kulturze historycznej oraz tradycji intelektualnej anglosaskiego pragmatyzmu. Zawierzy instalację militarną, o strategicznym znaczeniu, wartą kilka miliardów USD. Narodowi, który jest najświęciej pod 'naszem słoneńkiem' przekonany, że to właśnie pan … Buonaparte dał nam przykład jak … zwyciężać mamy. Kto nas Polaków, na arenie międzynarodowej, będzie traktował poważnie, a nie jak przysłowiowe … 'dzieci specjalnej troski'.

Objawia się nam przy tej okazji pewien dylemat: czy to my Polacy jesteśmy wyjątkowo niepojętnym uczniem, wymagającym tejże … specjalnej troski??? Czy to raczej Napoleon jest wyjątkowo kiepskim Nauczycielem??? Bo to tak trochę trudno jest przy pomocy: klęsk, zgliszcz i trupów, jako efektywnych narzędzi edukacyjnych. Pouczać kogokolwiek: '… jak zwyciężać mamy'. Pozwolą Państwo, że przypomnę zestaw klęsk .. zaiste Napoleońskich: od klęski w konfrontacji z Brytyjczykami o kontrolę nad drogą do Indii'; Poprzez tragedię Hiszpanii, odwrót spod Berezyny, Bitwę Narodów, … Waterloo. I … niesławny zmierzch na skalistej wyspie Św. Heleny.

Kolejna z różnic odnosi nas do porównania historii dwóchsetlecia obu narodów. I chociaż wydaje się to ze względów praktyki naukowej nieporównywalne, porównywać sytuację obu tak odmiennych nacji. To, przy całej złożoności różnic w zakresie położenia geograficznego, kultury, historii społecznej, ekonomicznej, sytuacji na forum oraz skuteczności realizowanej polityki międzynarodowej. Wszak istniały nacje, które ze szczerego serca pragnęły Zjednoczone Królestwo rzucić na kolana. Dla Brytyjczyków okres ten oznacza zachowanie pełnej niepodległości oraz umacnianie pozycji międzynarodowej. I to pomimo silnych odśrodkowych nurtów niepodległościowych, wśród tzw. 'terytoriów zależnych' Korony Brytyjskiej. Co więcej w XX wieku, to Anglia po trzykroć stawała się bastionem demokracji, w konfrontacji z tzw. resztą świata.

Dla nas - Polaków - te dwieście lat, to:- dwieście lat doświadczanych upokorzeń na arenie międzynarodowej, krwawych zmagań o naszą niepodległość, o prawo do własnego języka, wreszcie o biologiczne przetrwanie. Tak więc wydaje się, iż'sojusz edukacyjny' z Napoleonem, to tak raczej … bokiem wychodzi ... .

Skąd zatem bierze się, że powtórzę pytanie, tak głębokie i trwałe, niemal'die hard'przywiązanie do osoby Napoleona w strofach hymnu. Zwłaszcza wśród, jakby nie było, intelektualnych elit narodu …???Wbrew doświadczeniu historycznemu, wbrew historycznej prawdzie, wreszcie … wbrew rozumowi …??? I czy aby słowa … '/.../ dał nam przykład Buonaparte, jak zwyciężać mamy', nie brzmią zbyt … dwuznacznie. Zwłaszcza, kiedy przychodzi nam się pochylić w skupieniu nad grobami Ofiar … 'zbrodni katyńskiej', Smoleńskiej … tragedii. Czy też w jakimś innym z niezliczonych miejsc narodowej martyrologii współczesnej.

Jedna z przesłanek może nas odnieść wprost do zjawiska tzw. 'wspólnoty totalitarnej'. Gdzie jednym z jej intelektualnych filarów jest permanentne rozmiłowanie we wszelkich społecznie uznawanych - 'zbiorach pustych', 'nie prawdach', 'nie istnieniach', tzw. 'złotych wiekach ... ludzkości'. Związanych z propagowaniem i fascynacją wyidealizowanymi, acz … społecznie pożądanymi 'nierzeczywistościami'. Określanymi również jako tzw.: 'donkey carrot'. Oddziaływającymi w przestrzeni kulturowej na wyobraźnię i emocje społeczeństwa. Kompletnie dezawuującymi elementarne pojęcie oraz samo istnienie obiektywnej 'prawdy'. Najczęściej przyjmując równocześnie formę, zjawiska permanentnej walki toczonej wobec wszelkich przejawów religijności, w tym jej symboli. Religijności rozumianej tu, jako ostateczny czynnikad ratioiad veritas,ludzkiej egzystencji. Niosąc tym samym pierwsze zwiastuny nadciągającej choroby … najczęściej właśnie totalitaryzmu. Są to bowiem zjawiska społeczne doskonale opisujące, jak i wpisujące się we wszelkie nurty tzw. 'wspólnoty totalitarnej'. Niezależnie od jej ideologicznego zabarwienia na gruncie społecznym. Porównajmy chociażby totalitaryzmy: 'nazistowski' i 'bolszewicki', jakobiński klasyk czy też 'post jakobiński' … Napoleona. Gdzie osoba Cesarza jawi się tej walki wybitnym przedstawicielem. Jako przywódca polityczny wprowadzając Code Civil, jest faktycznie odpowiedzialnym za proces inicjacji oraz systemowego usankcjonowania laicyzacji społeczeństw. Stając się równocześnie przedstawicielem, awangardą nurtu politycznego tzw. 'republikanów'. Ruchu politycznego nawiązującego do systemowej walki z generalnie pojmowaną religijnością oraz jej symbolami. Wpisującego i skutecznie wmontowującego tenkonfliktpar excellence-religijny. Jako proces społeczny, w obręb 'republikańskich', tworzonych prawem instytucji politycznych państwa. A poprzez instytucje prawne Kodeksu - Code Civil, w konsekwencji inicjując tenżekonflikt religijny. Również na forum kultury europejskiej, wpisując go zarazem do jej kulturowego dziedzictwa.

Zatem, że po raz kolejny podkreślę, podążając tropem myślowym K.R. Poppera możemy stwierdzić, że ojcostwo europejskich totalitaryzmów należy przypisać - w kolejności: - Napoleonowi - ze względu na sposób przejęcia i sprawowania władzy. Ewidentny stosunek do religii, własności, koncepcję i organizację instytucji państwa - w jego nowożytnej formie. Ojcostwo Hegla, wypada nam uznać przez wzgląd, na jego - adekwatną - do metody politycznej Napoleona - filozofię państwa. Z kolei, tatusiowanie Clausewitza przypada - przez wzgląd na filozofię wojny - jako skutecznego, w doczesnym jej wymiarze narzędzia filozofii państwa. Jak wiadomo równie skutecznie zainspirowanego i wypromowanego błyskotliwością podbojów Napoleona. Należy przy tym nadmienić, iż wszyscy wymienieni dżentelmeni są intelektualnymi 'pieszczochami epoki'. Czyli fascynatami idealistycznej koncepcji racjonalizmu oświeceniowego, którego pokłosia boleśnie doświadczamy w naszej ułomnej rzeczywistości.

Viktor Klemperer, autor 'kultowej' analizy języków totalitarnych 'LTI -Lingua Tetri Imperi'. CharakteryzującMein KampfA. Hitlera, pisze: 'Mein Kampf /.../ opisuje dobitnie i z drobiazgową dokładnością głupotę mas i głosi potrzebę utrzymywania ich w tej głupocie i odwodzenia od wszelkiej refleksji. Głównym środkiem do tego jest nieustanne wbijanie im do głowy tych samych uproszczonych twierdzeń, którym z żadnej strony nie wolno zaprzeczać'. - Co prawda zbieżność powyższej opinii z tematem refleksji, wydaje się być, najzupełniej … przypadkowa. Warto jednak odnotować, iż doświadczeniem Viktora Klemperera jest holokaust, owocem natomiast –mądrość.

Stąd, wydaje się, że nawiązanie w Hymnie Narodowym do osoby Napoleona, nie należy do wydarzeń, dla nas Polaków - zbyt szczęśliwych - zbyt fortunnych. Odwołujemy się bowiem w słowach hymnu - modlitwy narodu - do osoby niezwykle kontrowersyjnej, jako przywódcy militarnego i politycznego. Osoby faktycznie odpowiedzialnej za inicjację oraz systemowe usankcjonowanie laicyzacji społeczeństw. Jako przedstawiciela nurtu politycznego nawiązującego do systemowej walki z generalnie pojmowaną religijnością oraz jej symbolami. Co też, w efekcie sprawia iż Hymn Narodowy, zasadniczo - przedmiot dumy i refleksji. Stawia nasz naród w zdecydowanie niekorzystnym świetle, choćby ze względu na zagadnienia czystego PR-u. Zarówno w odniesieniu do prawdy historycznej, obejmującej zagadnienia zwycięstw militarnych i stanowionego porządku politycznego - w wydaniu i wykonaniu - Napoleona Buonaparte. Jak i rzeczywistych motywacji przyświecających tworzonemu Code Civil. Pretendując nasz Naród oraz Państwo Polskie, jedynie do nagrody klubu prześmiewców imienia imć … 'monty pajtona'. Bo jak tu u licha walczyć o symbole religijne w Europie, śpiewając dziarsko: '/.../ dał nam przykład Buonaparte, jak zwyciężać mamy.' ??? Przecie zastępy anielskie i te inne pękną ze śmiechu, … a ziemia się jeno zatrzęsie


 

Ps. … 68'


 


 

Psalm68
O mnie Psalm68

Samotnik, włóczęga, domator ... do momentu kiedy włóczęga porwie mnie w objęcia - nachalna baba ale cool, nie miewa migrany.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze

Inne tematy w dziale Kultura