Tym razem bardzo wysoko. To wielka tragedia. Choć prezydent był postacią kontrowersyjną, przegrywającą w sondażach, tak teraz nikt już o tym nie będzie pamiętał. Śmierć prezydenta w cywilizowanym, demokratycznym kraju to śmierć symbolu. Symbolu wolności. Jako ateista nie pomodlę się, ale w moim sercu jest żal i współczucie. Nigdy nie chciałem, żeby tak się stało.
Warto przyjrzeć się temu, jak na tą sytuację reagują różne media zagraniczne. Rossija.info i pravda.ru nie napisały nic (jeszcze), rt.com, gazeta.ru CNN jest dosyć wstrzemięźliwy, za to BBC już wspomniał pod koniec, że: "Mr Kaczynski has been a controversial figure in Polish politics, advocating a right-wing Catholic agenda. He has opposed rapid free-market reforms and favoured retaining social welfare programmes." Może BBC nie przepadało za prezydentem?
Oddajemy się żałobie. Choć w Polsce ludzie nie przepadają za politykami. Dziennikarze choć wiedzą o tym, to też okrywają się żałobą (bo kto by potem do nich przychodził?). Pewnie już teraz w kuluarach jest bitwa o stołki. Trudno ocenić co zrobi Rosja, jak my zareagujemy na to i czy odbije się to na naszych stosunkach. Co zrobi Jarosław Kaczyński i czy to nie zdecydowało o jego wygranej w kolejnych wyborach? Nie wiem. Trudno czasem zebrać myśli, jest rano i taki szok. Jak upadnie moneta?


Komentarze
Pokaż komentarze (2)