Karol Pluk Karol Pluk
34
BLOG

Trzy dni w kolorze sepii

Karol Pluk Karol Pluk Polityka Obserwuj notkę 0

Można było nie popierać PiS, można było nie lubić prezydenta, można było być wielkim zwolennikiem PSL, SLD, czy PO. Niemniej ja odnoszę wrażenie, że bez tylu polityków będzie pusto. Choć niektórzy z nich mieli za uszami i niektórzy mogą nawet odczuć ulgę, to z przedstawienia po prostu nagle zniknęło kilka postaci i scena wydaje się opustoszała. Z silosa wyleciała właśnie rakieta samonaprawdzająca, której niestety zepsuł się system namierzania. Nie wiadomo kiedy i na co spadnie, czy wybuchnie i z jaką siłą.

Z jednej strony może wybuchnąć oszyszczająco. Nie będzie już komisji śledczej z Wassermanem i Karpiniukiem, nie będzie pytań Palikota do Lecha Kaczyńskiego, telewizje nie będą śledzić nikogo i wytykać ludzkich błędów i wad. Archiwalne audycje będą kurzyć się, tak jak moje gazety które czasami zbieram (leżą tak i w zasadzie jakby bez większego sensu). Znikną strony satyryczno-krytyczne o prezydencie i jego bracie, satyrycy stracą tematy, a Ojciec Dyrektor swojego sojusznika. Jarosława też braknie, bo pewnie da sobie spokój na jakiś czas. Teraz dojrzymy, że nawet kontrowersyjna opozycja, jest lepsza niż martwa. Kampania będzie łagodna i bardziej na promowaniu siebie, niż deprecjowaniu przeciwnika.

Co się stanie jeśli wybuchnie przeszłością, i po zagojeniu się rany, politycy i ludzie wrócą do swych dawnych spraw. PO będzie wystawione na bezpośredni ostrzał, nagie i pod ogromną presją. PiS nie otrzyma żadnych forów, a nowe twarze będą musiały stawić czoła agresywnym atakom i posądzeniom o bycie "kołem zapasowym". Mniejsze partie mogą zająć miejsce PiS. Wszyscy będą musieli uważać na słowa, ale wkrótce pojawią się pierwsze przytyki do tej sytuacji. Wielu ludzi straci nadzieję, że jakakolwiek tragedia może kiedyś zjednoczyć i ocucić. Kampania będzie nadal brudna.

Na dobrą sprawę, nasze życie zostało zachowane i niezmienione. Organizacje, służby i urzędy lokalne nadal będą funkcjonowały.  Sepia nabierze barw i... no właśnie, i co? Na razie upajamy się żałobą, a nuż może myśli się jakoś zbiorą?

Karol Pluk
O mnie Karol Pluk

"Pomarańcze za pensa, krzyczą dzwony Klemensa, Skradł cytryn pół tuzina, dudnią dzwony Marcina, Zaraz złapię złodzieja, ryczą dzwony Baileya, Inni liczą, ty też licz, radzą dzwony Shoreditch. Oto ciastko – możesz zjeść połowę, a to topór, który zetnie ci głowę." Rok 1984, GO

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze

Inne tematy w dziale Polityka