Karol Pluk Karol Pluk
39
BLOG

Wawel niezgody.

Karol Pluk Karol Pluk Polityka Obserwuj notkę 0

Sytuacja się nieco skomplikowała. Na domiar złego, nie doczekaliśmy nawet tygodnia bez politycznych czy para-politycznych sporów. No ale cóż, czasami coś w nas pęka i nie mamy wówczas hamulców do siedzenia cicho. Sam też się więc udzielę i rozważę kilka aspektów.

Kto pierwszy rzucił Wawelem?

Mnie jakoś sama decyzja nie zszokowała tak bardzo, jak zachowanie tuż po niej. Nie tylko ludzi, którzy podnieśli larum, ale też ludzi którzy są odpowiedzialni za tą decyzję. Bo jak się okazało decyzja zrobiła nieco ambarasu i teraz każdy wstrzemięźliwie odcina się od niej. To musiałoby być przykre dla Lecha Kaczyńskiego. Najpierw podejmuje się decyzje, a potem umywa ręce. Komorowski mówi, że to od rodziny i kościoła, Duda mówi że tylko kościół, a krakowska kuria mówi o tym, że Dziwisz został postawiony pod ścianą. Na dobrą sprawę to wygląda jakby ktoś z tłumu rzucił " na Wawel!" i tak już zostało. Bo decyzja może budzić kontrowersje, ale z szacunku do zmarłego nie powinno się uciekać od odpowiedzialności.

Wawel vs. Powązki

Z tych protestów i apelów, zaniepokoiło mnie jedno. Otóż bardzo upierano się, by prezydenta pochowano na Powązkach, ale tylko dlatego że Wawel to jakby "za wysokie progi". Fakt ten deprecjonuje Powązki i stawia je w randze niżej niż Wawel. Nie wiem czy wielcy ludzie tam pochowani byliby zadowoleni z tego. To, że jest ich tam więcej, a na Wawelu mniej, nie znaczy że mniej znaczyli.

Nienaruszalna strefa

Tym sprzeciwem pokazaliśmy, że Wawel jest dla nas miejscem bardzo szczegołnym, wręcz otoczonym mgiełką mitu. W zasadzie spora część społeczności nie miała pojęcia ani o tym kto jest tam pochowany, ani czy był godzien. Niemniej każdy wie, że Wawel to takie miejsce pochówku królów, do którego zwykły śmiiertelnik po śmierci nie będzie miał wstępu Dlatego kontrowersyjny prezydent, nawet jeśli umarł na służbie, symbolicznie i tragicznie - nie zasłużył. Bo któżby miał? Z tego co wiem, Czesław Miłosz jest na Skałce. Na dobrą sprawę Wawel w naszych oczach jest niczym Piramidy - grobowiec zamknięty na wieki, symbol i memoriał. Stary, samotny i wystawiony jedynie dla wycieczek.

Lepszy i  lepsiejszy? 

Pochowanie prezydenta tam w obliczu niezgody na pochowanie Miłosza, otwiera dyskurs na temat tego kto decyduje kogo wywyższyć takim zaszczytem. Jeśli władze kościelne, to oznacza że wielcy ludzie niewierzący bądź mający niezbyt dobre relacje z KK, mogą być dyskryminowani. Wierzę jednak, że nawet jeśli Wawel zostanie otwarty dla wielkich, to będzie miejsce tam rozdzielane równo. Bo nie wiem na ile chciano tym uhonorować bliską relację Lecha Kaczyńskiego z kościółem, na ile poruszyć się na fali wielkiej żałoby, a na ile faktycznie nadać symboliki tej śmierci. Czy zasłużył prezydent za życia? Był kontrowersyjny, miał różne poparcie. Czy powinno się zasługiwać śmiercią? Czy w takim razie Kaczorowski też powinien być tam pochowany? To dość trudne pytanie.

Good sides

Jeśli jakkolwiek jednak zrobi się ten pogrzeb porządnie (jakkolwiek by to zabrzmiało), to mamy szanse zwiększyć naszą reputację w świecie. Teraz oczy patrzą na nas, toteż chowanie kogoś w grobowcu na Wawelu sprawi, że niejeden wódz będzie patrzył z podziwem (a może i nawet zazdrością). Poza tym pokazuje nam kilka problemów - gdzie chować prezydentów, czy potrafimy zachować żałobę, czy umiemy rozwiązywać spory tego kalibru. Poniekąd to może być pożyteczne pod wieloma względami.

 

 

Karol Pluk
O mnie Karol Pluk

"Pomarańcze za pensa, krzyczą dzwony Klemensa, Skradł cytryn pół tuzina, dudnią dzwony Marcina, Zaraz złapię złodzieja, ryczą dzwony Baileya, Inni liczą, ty też licz, radzą dzwony Shoreditch. Oto ciastko – możesz zjeść połowę, a to topór, który zetnie ci głowę." Rok 1984, GO

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze

Inne tematy w dziale Polityka