Dlaczego mężczyzna oszukany przez kobietę, że będzie wychowywał własne (a nie kochanka) dziecko - mężczyzna którego oszukano na pieniądze i zmarnotrawiono kilka - kilkanaście a niekiedy kilkadziesiąt lat życia, zniszczono mu marzenia, ugodzono jego męską dumę, ma po rygorem więzienia płacić oszustce alimenty, jeśli w ciągu 6 miesięcy od urodzenia dziecka nie wniesie o zaprzeczenie ojcostwa?
Dlaczego oszust i złodziej jest nagradzany pieniędzmi, a ofiara oszustwa musi płacić złodziejowi a gdy nie zapłaci - pójdzie do więzienia?
Dlaczego mężczyzna, traktowany w Polsce jak śmieć, płacący na kobiety większość pieniędzy (w podatkach) musi słuchać bzdur że uciska i terroryzuje kobiety, oraz że w Polsce prawa kobiet są nagminnie łamane?
Czy piekło którym nas straszą kapłani (jeśli nie będziemy korzystać z usług ich korporacji) jest już tu i teraz? Wszystko na to wskazuje...



Komentarze
Pokaż komentarze