Nawet spece od HR i programiści są zagrożeni. Sztuczna inteligencja wywraca rynek pracy

Redakcja Redakcja Praca Obserwuj temat Obserwuj notkę 19
Automatyzacja jeszcze niedawno obejmowała głównie powtarzalne zadania, dziś coraz częściej wkracza w obszary uznawane za bezpieczne, jak marketing, finanse, HR czy programowanie. Firmy już testują nowy model pracy.

Z artykułu dowiesz się: 

  • 24 proc. pracowników w Polsce zauważyło wzrost automatyzacji i wdrożeń AI w swoich firmach
  • Ponad 10 proc. Polaków zna osobę, która straciła pracę przez automatyzację lub sztuczną inteligencję
  • Firmy na świecie już redukują zatrudnienie, wskazując AI jako jeden z głównych powodów zmian
  • Najbardziej zagrożone są zadania powtarzalne, szczególnie na stanowiskach juniorskich

- Sztuczna inteligencja zaczyna obejmować coraz szerszy zakres zadań w pracy biurowej i usługach. Widzimy, że AI wspiera już nie tylko obsługę klienta, ale również procesy analityczne czy rekrutacyjne. W wielu przypadkach technologia przejmuje pierwsze etapy pracy, pozostawiając pracownikom bardziej złożone zadania. Widzą to także sami pracownicy.

Z ostatniego „Barometru Polskiego Rynku Pracy” wynika, że 24 proc. osób zauważyło przyspieszenie automatyzacji, robotyzacji lub wdrażania sztucznej inteligencji w swojej firmie w ostatnich dwóch latach. Ponadto więcej niż co dziesiąty Polak deklaruje, że zna osobę, która straciła pracę w wyniku automatyzacji lub wdrożenia AI – komentuje Krzysztof Inglot, prezes Polskiego Stowarzyszenia Outsourcingu, założyciel Personnel Service. 

Sztuczna inteligencja a zajęcia pracowników - redukcje 

Zmiany dotyczą pojedynczych stanowisk i całych kategorii pracy opartych na analizie danych, obsłudze klientów lub powtarzalnych procesach decyzyjnych. W wielu zawodach sztuczna inteligencja nie zastępuje całkowicie pracowników, ale przejmuje część obowiązków. Zmienia się charakter pracy, a zapotrzebowanie na niektóre stanowiska może w najbliższych latach wyraźnie spadać.

Brytyjski operator telekomunikacyjny BT zapowiedział plan redukcji nawet 55 tys. miejsc pracy do 2030 roku, wskazując automatyzację i rozwój sztucznej inteligencji jako jeden z kluczowych czynników transformacji firmy. Platforma Duolingo ograniczyła ok. 10 proc. współpracowników zajmujących się tłumaczeniami, bo część ich pracy zaczęły wykonywać systemy oparte na AI. Meta rozważała redukcję nawet ok. 20 proc. zatrudnienia w ramach transformacji firmy i koncentracji na technologiach AI.

W hotelach i restauracjach pojawiają się systemy AI wspierające obsługę gości, zarządzanie rezerwacjami czy planowanie pracy zespołów. W efekcie część obowiązków wykonywanych przez hostów i hostessy w restauracjach może być przejmowana przez technologie zarządzające rezerwacjami lub kolejką gości. Podobne zmiany mogą dotyczyć również stanowisk takich jak concierge hotelowy, gdzie część zapytań gości obsługują cyfrowi asystenci, a także pracownik informacji turystycznej, którego rolę w coraz większym stopniu przejmują chatboty miejskie i aplikacje turystyczne. Automatyzacja obejmuje zadania związane z obsługą rezerwacji, które coraz częściej realizują inteligentne systemy bookingowe.  


Branża HR - tu też nastąpiła automatyzacja 

Zmiany widoczne są w branży HR. W wielu firmach sztuczna inteligencja wspiera pierwsze etapy rekrutacji, analizując setki aplikacji w krótkim czasie, odpowiada za zadania wykonywane wcześniej przez screenerów CV, czyli osoby zajmujące się wstępną selekcją kandydatów. Narzędzia te potrafią również wyszukiwać potencjalnych pracowników w sieci, co wpływa na charakter pracy researcherów talentów zajmujących się sourcingiem kandydatów. Automatyzacja obejmuje także procesy wdrożeniowe w firmach. Część zadań realizowanych przez koordynatorów przejmują platformy szkoleniowe i systemy zarządzania wiedzą.

Sztuczna inteligencja coraz mocniej wpływa także na branżę marketingową. Algorytmy analizują zachowania klientów, optymalizują budżety reklamowe i automatycznie planują zasięg kampanii. W efekcie zmienia się zakres obowiązków media plannerów oraz specjalistów odpowiedzialnych za planowanie kampanii marketingowych. Automatyzacja dotyczy również analizy wzmianek o markach w internecie. Zadania wykonywane wcześniej przez specjalistów monitoringu mediów są w coraz większym stopniu realizowane przez systemy analizujące ogromne ilości treści publikowanych w sieci.  


AI w mediach 

Zmiany widoczne są także w branży medialnej. Rozwój technologii syntezy głosu sprawia, że część materiałów audio powstaje dziś z wykorzystaniem narzędzi AI, co wpływa na rynek pracy lektorów nagrań. W niektórych krajach pojawiają się również wirtualni prezenterzy wiadomości generowani przez sztuczną inteligencję. Automatyzacja obejmuje także procesy produkcji wideo. Narzędzia oparte na AI potrafią dziś automatycznie montować materiały filmowe czy generować proste animacje, co zmienia zakres obowiązków osób zajmujących się podstawowym montażem wideo lub produkcją prostych materiałów cyfrowych.

Jeszcze kilka lat temu zawody związane z programowaniem uchodziły za jedne z najbardziej odpornych na automatyzację. Rozwój generatywnej sztucznej inteligencji zaczyna jednak zmieniać również tę branżę. Narzędzia AI potrafią dziś generować fragmenty kodu, analizować błędy czy automatyzować część procesów programistycznych. W efekcie zmienia się charakter pracy młodszych programistów, którzy często wykonywali zadania związane z tworzeniem prostych fragmentów kodu, testowaniem czy dokumentacją. 

Programista? Nie zniknie, ale...

- Nie oznacza to, że zawód programisty zniknie z rynku pracy, ale jego charakter będzie się zmieniał. Najbardziej narażone na automatyzację są dziś zadania powtarzalne, wykonywane często przez młodszych specjalistów lub osoby rozpoczynające karierę w branży IT. Jednocześnie rośnie zapotrzebowanie na ekspertów, którzy potrafią projektować systemy, nadzorować działanie algorytmów i integrować rozwiązania AI z procesami biznesowymi. Najbliższe lata pokażą, że sztuczna inteligencja nie zabiera pracy jednemu zawodowi, ale zmienia sposób funkcjonowania całych sektorów gospodarki. W wielu przypadkach pracownicy nie znikną z rynku pracy, ale ich kompetencje będą musiały się zmienić - podsumowuje Krzysztof Inglot.  


Fot. Pexels/zdj. ilustracyjne

Tomasz Wypych

Udostępnij Udostępnij Lubię to! Skomentuj19 Obserwuj notkę

Komentarze

Pokaż komentarze (19)

Inne tematy w dziale Społeczeństwo