Przyznam się do olbrzymiego błędu. Przez przypadek przełączył mi się telewizor na kanał TVPINFO i program „Tydzień Jacka Żakowskiego”.
Pytanie Pana Jacka powaliło mnie całkowicie. Brzmiało ono: Czy zmiana retoryki Jarosława Kaczyńskiego jest wynikiem ostatnich przecieków z czarnych skrzynek?
Wszyscy goście programu podchwycili tą tezę i przyklasnęli praktycznie jednomyślnie. Wszystko by było pięknie i cacy gdyby nie taki drobny szczegół chronologiczny. Niepamiętającym chciał bym przypomnieć że kolejność zdarzeń była całkowicie odwrotna. Najpierw pojawił się wywiad Kaczyńskiego po którym w dniu następnym jak za machnięciem czarodziejskiej różdżki pojawił się przeciek i to w dwóch różnych wersjach.
Osobiście chciał bym się tylko dowiedzieć kiedy my coś wreszcie zmienimy jako społeczeństwo. Kiedy wreszcie zaczniemy reagować na manipulacje takich dziennikarzy pokroju Pana Żakowskiego. Czy jesteśmy krajem w którym wszyscy obywatele są po lobotomii? Czy musimy się na to wciąż godzić? Jak długo przyjdzie nam znosić manipulowanie faktami?


Komentarze
Pokaż komentarze (13)