1. Problem krzyża czy problem pamięci?
Krzyż przed pałacem, problem fanatyzmu, ciemnogrodu a może moherowej Polski? Tak bardzo chciało by się uprościć. Dwie zbite ze sobą deski budzące tyle kontrowersji. Mnogość opinii i siła uproszczeń. Symbol którego przeciwnicy nie mogą nazwać po imieniu gdyż siecze sumienia jak smagający bicz. Krzyż sprzed pałacu prezydenckiego symbol tragedii ucieleśnienia słabości Polski i Rządu Ignorancji. Prościej jest wmawiać że chodzi o nadwyrężanie symbolu religijnego niż mówić o symbolu katastrofy która nie miała się prawa wydarzyć. Prościej jest mówić o fanatyzmie religijnym niż przyznać się do świadomości że ten krzyż jest symbolem przebudzenia społeczeństwa i protestu przeciw zakłamaniu. Można by ten spór przecież tak prosto rozwiązać fundując tablicę ku pamięci ofiar tej katastrofy. Niestety była by ona takim samym świadectwem jak krzyż o który toczy się bój. Ta bitwa będzie trwać jeszcze długo bo to przecież bitwa o pamięć.
2. VAT przyjęty
Hura udało się i znowu nam dowalono czego w sumie należało się spodziewać. Polska jak widać to kraj zaskakujących zwrotów akcji w którym partie nie mające pojęcia o gospodarce a wręcz ją niszczące podejmują działania progospodarcze obniżając podatki i składkę rentową (koszty pracy). Partia która mieni się guru gospodarczym przez okres swoich rządów nie podejmuje żadnej reformy dodatkowo dowalając nam obywatelom poprzez podniesienie podatku VAT. Żeby było śmieszniej słyszy się na przykład głosy że taka drobna podwyżka to w sumie ok bo przecież nie zbiednieje się za bardzo od tego a ratuje się przez to gospodarkę. Ciekawe podejście bo ten ruch niewątpliwie tą gospodarkę rujnuje. Szkoda że Ci tak chętni do płacenia wyższego VAT-u nie są chętni żeby tą podwyżkę sfinansować również takim ludzikom jak ja, a osobiście sprzeciwu bym nie zgłaszał. Czytam głosy oburzenia na opozycję i zastanawiam się gdzie są głosy oburzenia wyborców PO i Bronisława Komorowskiego? To ich głosy doprowadziły do sytuacji za którą należy teraz jak myślę podziękować. Tak PO dotrzymało swoich obietnic i realizuje obiecane podwyżki. Nie istotne że miały być podwyżki czego innego. W końcu to podwyżka i to podwyżka. Za rok w wyborach parlamentarnych będzie głośno o tym że zrealizowano obietnice wyborcze.


Komentarze
Pokaż komentarze