Nie sposób nie podziwiać premiera Donalda Tuska. Radzić sobie z problemami umie jak nikt inny. Najlepszym dowodem jest sukces walki z dopalaczami. Nie ważne że spece z tej branży ponownie już działają i to w sposób legalny, nasze władze nie mogą nic teraz już z tym zrobić. Jak na razie w mediach na ten temat cisza i sukces Rządu jest niewątpliwy.
Kolejny sukces to akcja zamknięcia stadionów. Osobiście słyszę z różnych stron głosy poparcia w stylu przynajmniej teraz się nie bija. Skuteczność tej akcji raczej jest wątpliwa. Dlaczego nie walczy się z przyczyną problemu czyli z bandziorami stadionowymi nie mam pojęcia.
Stadiony mnie właściwie nie interesują gdyż nie jestem zapalonym miłośnikiem sportu i jak to się mówi „ani mnie to ziębi, ani parzy”. Zaczynam się zastanawiać jednak kiedy nasze wspaniałe i oświecone władze zajmą się jednym z najpoważniejszych problemów. Statystyki są nieubłagane:
-
38 776 wypadków
-
3 902 zabitych
-
48 872 rannych
-
165 885 zatrzymanych za jadzę pod wpływem alkoholu
Z niecierpliwością czekam aż Donald Tusk z tym coś postanowi zrobić i tylko troszkę z przerażeniem się zastanawiam:
Czym ja dojadę do pracy gdy wszystkie drogi w Polsce zostaną zamknięte?


Komentarze
Pokaż komentarze (3)