pwilkin pwilkin
57
BLOG

Przyklejacze

pwilkin pwilkin Polityka Obserwuj notkę 29

    Przy okazji kolejnej już odsłony sporu o ustawę lustracyjną zaobserwować można, też nie pierwszą już zresztą, ofensywę przyklejaczy. Ganiają owi komentatorzy po naszym życiu publicznym, przyczepiając nalepki z napisem "świnia" albo "porządny człowiek" w zależności od aktualnie wygłaszanego poglądu na pewną wybraną kwestię. Ostatnio tą kwestią jest akurat kwestia lustracji.

    Popiera - porządny, prawy obywatel. Sprzeciwia się - agent, SBek, kolaborant lub co najmniej "pożyteczny idiota", którego wykorzystują potężne złe siły w rozgrywce. Tak, jakby linia podziału ludzi na dobrych i złych przebiegała właśnie w postawie wobec lustracji. Albo wobec aborcji. Albo wobec PiSu. Albo wobec raportu o WSI.

    Zadziwiająca jest prostota wizji owych przyklejaczy. Kto popiera dajmy na to lustrację, na pewno robi to z przyczyn szlachetnych, wzniosłych, kierując się dobrem państwa, rzucając się bohatersko w bój przeciw Michnikowskiej sitwie. Kto lustracji (albo nawet nie lustracji, tylko obecnej ustawie lustracyjnej, w wersji wymuszającej składanie oświadczeń lustracyjnych) się sprzeciwia, robi to na pewno w trosce o własny tyłek, przerażony możliwymi konsekwencjami, broniąc interesu korporacyjnego (a zapewne i swojego), z cynicznej obłudy i wyrachowania. Tak, jakby postawa wobec obecnej ustawy lustracyjnej dawała z miejsca jej zwolennikom aureolę, a jej przeciwników strącała do ostatnich kręgów dantejskiego piekła.

    Proponuję owym przyklejaczom mały eksperyment praktyczny. Niech wezmą na spytki swoich znajomych i popytają ich o zdanie w różnych tego typu drażliwych kwestiach. Następnie niech konsekwentnie zastosują wobec nich ten sam typ postępowania, który stosują wobec osób publicznych wygłaszających tego typu poglądy. Ciekawe, na ile starczy im konsekwencji.

    Zabawne jest, że osoby postępujące w ten sposób zazwyczaj przyklejają sobie samym etykietkę moralnych absolutystów, oponentów swoich ustawiając w opozycji jako parszywych relatywistów. Do tego dochodzi częstokroć cytat z Pisma Świętego, o mowie, która ma być "tak, tak, nie, nie".

    O czym przy takim postępowaniu się zapomina, to o innym cytacie z Pisma: "Nie sądźcie, abyście nie byli sądzeni". Absolutyzm moralny polega na bezwzględnym przestrzeganiu norm moralnych, nie na bezwzględnym ocenianiu postaw innych.  Pamiętać należy też, że o ile można i należy wyrażać sprzeciw wobec aktualnych działań, które uważamy za wysoce niemoralne, o tyle ocenianie dziejów z przeszłości powinno być obwarowane podwójną ostrożnością - raz, bo dokonujemy oceny historii, czyli czegoś, co już nie wróci, czego już nie zmienimy i na co już nie mamy wpływu (a równocześnie możemy to robić bezkarnie, gdyż nie narażamy się na konsekwencje wyrażonego głośno sprzeciwu wobec czyjegoś działania), dwa, bo wraz z upływem czasu spada nasza znajomość sytuacji, wyczucie kontekstu zdarzeń.

    To, czego owi "absolutyści" nie dostrzegają, to to, że każda z najgłośniejszych obecnie kwestii moralnie spornych, czy to aborcja, czy eutanazja, czy w naszych warunkach lustracja, jest wyjątkowo skomplikowana poznawczo - szalenie trudno jest z góry, na podstawie niepełnej informacji, jednoznacznie ocenić działanie danej osoby, co nie ma miejsca np. w przypadku morderstwa czy kradzieży. Ironiczne jest więc dla mnie w tym kontekście np. oskarżanie rektora Ceynowy, w momencie, w którym nie znamy nawet dokumentów, na podstawie których oskarża się go o szkodzenie innym (a co dopiero samej osoby, czy też okoliczności sprawy). Ocenianie innych to kwestia, w której powinna nas obowiązywać wyjątkowa wręcz pokora i ostrożność, tymczasem niektórzy przyklejacze najwyraźniej nie mają żadnych zahamowań, a nazwanie innego człowieka łajdakiem przychodzi im równie łatwo, jak splunięcie.

    Może to resztki mojej młodzieńczej naiwności, ale tej łatwości w przyklejaniu nijak nie jestem w stanie zrozumieć. 

pwilkin
O mnie pwilkin

W pewnym momencie człowiek już nie wytrzymuje i musi te parę słow napisać... Dlaczego nudny? Bo postaram się, aby nie było płomiennych mów, wielkich słów i rzucania gromami, tylko chłodne, rzeczowe analizy.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (29)

Inne tematy w dziale Polityka