5 obserwujących
17 notek
6849 odsłon
  108   0

By czas nie zaćmił...

Od wielu lat zadaję sobie to pytanie: dlaczego wiodące media ciągle, przy różnych okazjach afirmują jednego człowieka o niejasnej przeszłości, z religijnym znaczkiem w klapie marynarki, którego ulubionym słowem jest słowo - ja? Dlaczego nie pisze się o zwykłych, szarych ludziach, będących solą "Solidarności" O przywódcach regionów związku jak choćby Antoni Kopaczewski,  Andrzej Rozpłochowski, Andrzej Słowik , o tych co przenosili "bibułę", drukowali podziemne pisma, organizowali protesty. Pierwsza Solidarność liczyła około 10 mln członków. Każdy z uczestników tego niezwykłego ruchu niepodległościowego - powstania(?) mógłby opowiedzieć swoja historię. Śpieszmy się ją opowiedzieć - dzieciom, młodym Polakom, by czas nie zaćmił i niepamięć...Nic tak nie przemawia do wyobraźni młodych jak osobiste świadectwo. Verba docent, exempla trahunt. Mówi się, że  niepodległość trzeba ciągle zdobywać, bo nie jest dana raz na zawsze. Gdyby znów nad Polską zakrakała zielona wrona przypomnijmy sobie co śpiewali insurgenci z "Solidarności" na tajnych spotkaniach zimowa nocą stanu wojennego:

Za mordy, za gwałty, cierpienia i łzy, 

Za lata w niewoli spędzone, 

Za fałsze, oszczerstwa i cyniczne gry, 

Nadzieje bestialsko zniszczone! 

Nie chcemy komuny, podnieśmy więc głos, 

By protest do Kremla aż dotarł. 

Weźmiemy w swe ręce nieszczęsny nasz los, 

Niech zadrży czerwona hołota! 

 

Nie chcemy komuny, nie chcemy i już, 

Nie chcemy ni sierpa, ni młota! 

Za Katyń, za Grodno, za Wilno, za Lwów, 

Zapłaci czerwona hołota! 

 

Od Jałty ten koszmar sowiecki już trwa 

I z każdym wciąż rokiem narasta; 

Nie lękaj się walki, w szeregu dziś stań, 

Przed tobą czerwona hałastra! 

Wbrew czasom ponurym nadzieja w nas tkwi, 

Wolności uchylą się wrota, 

Nadejdą dla partii ostatnie już dni, 

Zamilknie czerwona hołota! 

 

Nie chcemy komuny, nie chcemy i już, 

Nie chcemy ni sierpa, ni młota! 

Za Katyń, za Grodno, za Wilno, za Lwów, 

Zapłaci czerwona hołota! 

 

Choć wróg nasz podstępny i okrutny jest, 

Lecz Polski i tak nie pokona! 

Nikczemne ich mordy skujemy na fest, 

Ucieknie ta szajka czerwona! 

Kremlowskie kajdany obmierzły już nam, 

Paszoł won! usłyszy despota. 

Czas, Polsko, wystawić rachunek swych ran, 

Niech płaci czerwona hołota!

Lubię to! Skomentuj2 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Polityka