Tak, właśnie tak. To cholerne lewactwo zepsuło wszystko. Cały piękny misterny plan poszedł się ….. . Wszystko przygotowane, dwa wykłady światłych intelektualistów prof. Magdaleny Środy i Adama Michnika zakłócone przez rozwydrzonych wyrostków prawicowych. Wykład na Uniwersytecie Gdańskim odwołany. I to pod nosem Premiera Donalda Tuska! Premier, oburzony grzmi „Najbardziej jestem poruszony opinią niektórych ważnych osób, jeśli chodzi o kontekst tego zdarzenia, że nic się nie stało. Ja uważam, że stała się rzecz straszna, choć nikt nikogo nie pobił „
Wszystko tak pięknie się układało. Faszyści zagrożeniem porządku publicznego w Polsce. Stefan Niesiołowski prezentuje przed kamerami swe kolejne rany. Profesor Hartman lata od tv do tv i wszędzie piętnuje faszystowskich wyrostków potępiając przy okazji ich niewątpliwy antysemityzm. Profesor Marcin Król znów zaapeluje do Rządu by nie bacząc na prawo ( idiotyczne zdaniem Króla) ścigał i wsadzał do więzień faszystów w imię większego dobra.
Zatem wszystko pięknie zaczęło się układać i choć faszyści polscy preferują raczej happeningi niż agresję, już szykowano się do ostrej z nimi rozprawy i wtedy jak zwykle wszystko zepsuli lewacy!
Ci idioci wyposażeni w pałki, butelki, gaz pieprzowy i rękawice taktyczne, zaatakowali uczestników Marszu Pamięci Żołnierzy Wyklętych.
Ręce opadają. Jak w takich warunkach zwalczać rodzący się ( on się ciągle rodzi, bo taka jest jego natura) faszyzm i nacjonalizm? Takie pytania muszą nurtować nie tylko wspomnianych powyżej polityków i uczonych, ale i całą grupę dziennikarzy od „Wyborczej” i „pierdolę nie rodzę” Blumsztajna, poprzez „Wprost” i „grzebiącego w łajnie” Lisa, aż do TVN-owskiej rodziny „dzieci ubeckich”.
Ktoś powie że sobie kpię. Niesłusznie. Wystarczy wczuć się w ich dolę by im zacząć szczerze współczuć. Tyle lat pracy. Tyle lat straszenia rodzącym się ( już pisałem dlaczego) ciągle faszyzmem. A tu po raz kolejny nici.
To członek PiS-u zginął z rąk politycznego szaleńca nienawidzącego Kaczyńskich.
To członków niemieckiej Antify łapano z kastetami i pałkami.
To w lewackiej siedzibie Krytyki Politycznej znaleziono magazyn broni.
To lewacy bili w pociągach zdążających na Marsz Niepodległości patriotów.
A teraz po raz kolejny lewacy napadli na niewinnych obywateli.

A najgorsze przestępstwo dokonane przez owych faszystów, to albo transparent, albo napis na murze, a ostatnio małpie maski.
Tragedia po prostu!


Komentarze
Pokaż komentarze (10)