Gwoli ścisłości, wobec wyglądających świeżo propozycji J. Gowina i reakcji Igora Janke popierające je, warto przypomnieć że:
1. Popieraj swoje pod tytułem „Swój do swego po swoje” to akcja mająca swoje korzenie w II RP i zorganizowana była przez narodowców i późniejszym okresie nawet była wykorzystywana przez antysemitów [ antysemityzm to oczywiście stwierdzenie nie moje! przyp. aut.]
2. W III RP reaktywowali ją chłopcy z Ruchu Narodowego. Pod przedwojennym tytułem została utworzona grupa na Facebooku i ma kilka tysięcy laików.
3. Istnieje potrzeba promocji polskich produktów, bo przez lata i przy współudziale naszej inteligencji wpojono Polakom że na tle europy zachodniej są gorsi, zaściankowi, nienowocześni. Zatem noszenie polskich ubrań, używanie polskich produktów, jest wyrazem zacofania.
4. Jak każda partyjna inicjatywa wykonywana przy współudziale polskiego inteligenta i tę szlag trafi wcześniej czy później, bo nie sięga istoty zjawiska, a tylko widocznych skutków.
5. Zamiast zatem ględzić bezproduktywnie i dziecinnie że oto ja polski świadomy inteligent noszę buty Wojasa i koszule z wólczanki popijając polskie piwo - które wcale nie jest takie złe, jak zaraz podkreśli nasz inteligent – może lepiej zająć się wpajaniem Polakom, że na tle Niemców, Anglików, Francuzów, wypadamy dużo lepiej niż oni, tak by Polak uwierzył w siebie!


Komentarze
Pokaż komentarze (3)