182 obserwujących
639 notek
1021k odsłon
2247 odsłon

Świat obozów koncentracyjnych Lenina

Wykop Skomentuj27

„Maksim Gorki : „To zupełnie naturalne, że władza robotni­cza i chłopska zabija swoich wrogów jak wszy". Nasuwa się tu analogia ze znanym pla­katem niemieckim z okresu wojny: „Żydzi – wszy - tyfus plamisty" -  podaję za "Czarną Księgą Komunizmu" Stephane Courtois, część pierwszą o Związku Sowieckim napisał Nicolas Wert.

Jaką rolę pełni gest uniesionej ręki na tle portretu Lenina w lewackiej knajpie "Proletaryat" w centrum Poznania? Happening, czy raczej protest? Protest, przeciwko banalizowaniu zbrodni Lenina, poprzez banalizowanie jego samego. Stalin zbrodniarzem? Oczywiście tak, nikt w Polsce nie będzie miał tyle czelności by zaprzeczyć. A czy Stalin był ludobójcą? Każdy powie natychmiast,  oczywiście tak.

A Lenin? Czy Lenin jest zbrodniarzem? Czy Lenin jest ludobójcą? Obawiam się, że wiedza jest nader uboga. Niestety, mój egzemplarz książki Michała Hellera „Świat obozów koncentracyjnych, a literatura sowiecka” jest w taki stanie edytorskim – wydawnictwo podziemne, że nie mogę teraz tego świata obozów koncentracyjnych stworzonych przez Lenina przybliżyć – przybliżyć niektórym towarzyszom salonowym.Lecz opracuję bryk. Sięgnę teraz natomiast do „Czarnej Księgi Komunizmu”.

„Lenin i jego towarzysze od razu przyjęli zasadę bezpardonowej „walki klas", w której przeciwnik polityczny, ideologiczny lub nawet niechętna ludność byli uważani za wro­gów i - tak traktowani - musieli zostać zlikwidowani. Przepro­wadzane od 1920 roku „rozkozaczanie" jest w znacznej mierze zgodne z definicją ludo­bójstwa; cała populacja Kozaków jako taka, zamieszkująca ściśle określony teren, została poddana eksterminacji: mężczyzn rozstrzelano, kobiety, dzieci i starców depor­towano, wsie zrównano z ziemią lub przekazano nowym mieszkańcom nie-Kozakom."

Lenin w liście z 1922 roku do Kurskiego pisze:

„Trzeba otwarcie postawić zgodną z zasadami i pod względem politycznym słuszną (a nie tylko ściśle prawną) tezę, uzasadniającą istotę i słuszność terroru, jego konieczność, jego granice. Sąd nie powinien uchylać się od stosowania terroru; takie zapewnienie byłoby oszukiwaniem siebie lub oszukiwaniem innych - powinien natomiast uzasadnić i zalegalizować go pryncypial­nie, jasno, bez fałszu i bez upiększania. Formułować trzeba możliwie szeroko, gdyż jedynie re­wolucyjna świadomość prawna i rewolucyjne sumienie określą warunki stosowania terroru w praktyce.”

A wcześniej? "Lenin porównywał rozprawę z Kozakami do wydarzeń w Wandei podczas Rewolucji Francuskiej i życzył sobie, aby potraktowano ich w sposób, który Gracchus Babeuf, „wynalazca" nowoczesnego komunizmu, nazwał w 1795 roku „zabójstwem ludu”.

A jaki jest bilans zbrodni: Lenina?

- dziesiątki tysięcy zakładników lub więźniów rozstrzelanych bez sądu i masakra setek tysięcy zbuntowanych robotników i chłopów w latach 1918-1922;

- głód z 1922 roku, który spowodował śmierć 5 milionów osób;

- likwidacja i zesłanie Kozaków dońskich w 1920 roku;

- dziesiątki tysięcy zmarłych w obozach koncentracyjnych w latach 1918-1930;

"Metody opracowane przez Lenina i usystematyzowane przez Stalina i ich uczniów nie tylko przypominają metody nazistów, ale bardzo często były także wcześniej zasto­sowane. Od 1920 roku, po zwycięstwie Armii Czerwonej nad białą armią na Krymie, za­częły pojawiać się metody statystyczne, a nawet socjologiczne: ofiary wybierano zgod­nie z określonymi kryteriami, ustalonymi na podstawie kwestionariuszy, których wypeł­nienia nikt nie mógł uniknąć".

Dzierżyński tłumaczył:

„My jeste­śmy tu tylko po to, by ukierunkować nienawiść i uprawnione pragnienie zemsty uciskanych na uciskających oraz by nią pokierować.”

Lew Trocki:

„Za niecały miesiąc terror przybierze bardzo gwałtowne formy, tak jak to się stało podczas Wielkiej Rewolucji Francuskiej. Dla naszych wrogów będzie gotowe już nie tylko więzienie, ale i gilotyna, ten wspaniały wynalazek Wielkiej Rewolucji Francuskiej, którego uznaną zaletą je zbawianie człowieka głowy".

28 listopada (10 grudnia) rząd uprawomocnił pojęcie „wroga ludu"; podpisany przez Lenina dekret stwierdzał, iż „członkowie kierownictwa Partii Konstytucyjnych Demokratów, partii wrogów ludu, są wyjęci spod prawa, mają być natychmiast areszto­wani i postawieni przed trybunałami rewolucyjnymi". Zabierając kilka tygodni później głos na zebraniu robotniczym, Lenin znów w prawie do terroru, tej „rewolucyjnej sprawiedliwości klasowej": „Dopóki nie zastosujemy wobec spekulantów terroru - rozstrzelania na miejscu - nic z tego nie wyjdzie!'"

Lenin (lipiec 1918 roku po masowych aresztowaniach robotników) przysłał do przewodniczącego piotrogrodzkiego komitetu Rosyjskiej Komunistycznej Partii (bolszewików) Zinowjewa list:

„Towarzyszu Zinowjew! Dowiedzieliśmy się właśnie, że robotnicy Piotrogrodu chcieli odpowie­dzieć zbiorowym terrorem na zabójstwo towarzysza Wołodarskiego i że wy (nie wy osobiście, ale członkowie piotrogrodzkiego komitetu partii) pohamowaliście ich. Energicznie protestuję! Sami się kompromitujemy: głosimy masowy terror w uchwałach sowietu, a kiedy przychodzi do działa­nia, przeszkadzamy całkowicie usprawiedliwionej inicjatywie mas. To niedopuszczalne! Terrory­ści będą nas uważać za mięczaków. Czasy są bardziej niż wojenne. Trzeba koniecznie pobudzać energię terroru, skierowanego przeciw kontrrewolucjonistom, i nadawać mu masowy charakter, zwłaszcza w Piotrogrodzie, którego przykład jest decydujący. Pozdrowienia. Lenin.”

Wykop Skomentuj27
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale