Newsweek.pl/PAP, PU /22:45
Premier odwołał szefa ABW, który był na stanowisku 13 dni
„Premier 2 listopada powierzył obowiązki szefa ABW 42-letniemu podpułkownikowi Jerzemu Kicińskiemu, który od grudnia 1991 r. służył w Urzędzie Ochrony Państwa, a po jego rozwiązaniu - w ABW; w pionie operacyjnym kontrwywiadu. Kiciński pracował ostatnio w departamencie bezpieczeństwa narodowego kancelarii premiera i "jest związany" z koordynatorem ds. służb specjalnych Zbigniewem Wassermannem. „ „Kiciński wtedy zastąpił na stanowisku Bogdana Święczkowskiego, który jest blisko związany z ministrem sprawiedliwości Zbigniewem Ziobro.”
Jeden odchodząc posprzątał po swoim szefie – Zbigniewie Ziobrze.
No ale Ziobro mógł chcieć „coś” zostawić „po sobie”. Tak na „pamiątkę”, albo jako „ubezpieczenie”.
Premier znając swoich ludzi i metody działania , których sam ich nauczył , uznał, że potrzebny jest ktoś drugi, kto sprawdzi co zostało, na przykład ktoś od Wassermanna, kto nie lubi Ziobro i pod właściwym kątem poszuka i posprząta to co trzeba.
"Drugi" dostał 13 dni na sprzątanie.Chyba sprawił się nieźle skoro można było mu oszczędzić odwoływania przez Tuska.
Premier może z dumą oświadczyć, że zostawia swojemu następcy porządnie posprzątane ABW.


Komentarze
Pokaż komentarze (8)