Prokuratura Rejonowa
Warszawa-Śródmieście
Krucza 38, Warszawa
Niniejszym, korzystając z moich uprawnień konstytucyjnych, jako obywatelka Rzeczpospolitej Polskiej, w zgodzie z etyką i pojmowaniem polskiego prawa, w najlepiej pojętym interesie społecznym i w interesie polskich obywateli narażonych na stanowienie prawa przez osoby prawo łamiące - składam zawiadomienie o przestępstwie.
Zapewne wymogi etyczne jakie winien spełniać wybrany w wyborach powszechnym parlamentarzysta – są sprawą jego sumienia i honoru i jako takie podlegają wprawdzie ocenie obywateli, ale ich egzekwowanie jest niemożliwe. Wyborcom, czyli nam wszystkim, dorosłym Polakom przysługuje jedynie możliwość wyrażenia swojej oceny pracy posła i jego postawy etycznej – poprzez akt wyborczy.
Jednakże są momenty, gdy postawa etyczna przestaje być tylko kwestią sumienia parlamentarzysty i naszej oceny – a staje się przedmiotem oceny prawa.
11.lipca 2008 roku posłowie Parlamentarnego Klubu Prawa i Sprawiedliwości opuścili salę plenarną obrad i wzięli udział w przygotowanej uprzednio konferencji prasowej na schodach SejmuRP. Tym samym nie wzięli udziału w bieżących pracach Sejmu, w tym w głosowaniu przewidzianym porządkiem obrad.
Opuszczenie posiedzenia Sejmu skutkowało niewypłaceniem diet poselskich każdemu z nieobecnych posłów – w wysokości 300 zł.
Posłowie Parlamentarnego Klubu Poselskiego Prawa i Sprawiedliwości działając w sposób zorganizowany. w grupie, w porozumieniu i z udziałem byłego premiera Jarosława Kaczyńskiego i byłego ministra sprawiedliwości( !) Zbigniewa Ziobro postanowili wyłudzić od Kancelarii Sejmu nienależne im diety.
W tym celu złożyli na ręce marszałka Sejmu „usprawiedliwienia” swojej nieobecności poświadczając w nich nieprawdę, jakoby w tym dniu nie byli obecni w Sejmie a w zupełnie innych miejscach, podczas gdy faktycznie w Sejmie przebywali – na co są świadkowie i dowody w postaci nagrań mikrofonowych i kamerowych.
Wprawdzie kwota 300 złotych nie jest kwotą znaczącą – jednakże przemnożona przez ilość posłów Prawa i Sprawiedliwości ( cóż za ironiczna nazwa) chcących ją wyłudzić – czyni kwotę znaczącą, nie tylko w wymiarze finansowym , ale i w wymiarze dużej szkody społecznej. Są to bowiem pieniądze publiczne, pieniądze wszystkich Polaków, które przeznaczamy na wynagrodzenie za pracę w naszym imieniu i na naszą rzecz dla naszych przedstawicieli.
Poza tym zachodzi obawa, że posłowie, którzy łakomią się na takie pieniądze i są dla nich gotowi popełnić przestępstwo złożenia fałszywych oświadczeń, być może nie tylko własnych, ale i osób trzecich, które mogły zostać w tym celu przez tychże posłów „Prawa i Sprawiedliwości” skorumpowane lub nakłonione do popełnienia przestępstwa poświadczenia nieprawdy – stanowią zagrożenie dla porządku prawnego w Polsce, także poprzez nieetyczny wpływ na tworzenie i przestrzeganie prawa.
Ponieważ owo usiłowanie wyłudzenia poprzez złożenie nieprawdziwych oświadczeń i poświadczanie nieprawdy ma charakter zorganizowany i dotyczy grupy działającej w porozumieniu, podporządkowanej prezesowi swojej partii, bylemu premierowi Jarosławowi Kaczyńskiemu i jego najbliższym współpracownikom, w tym, co szczególnie kuriozalne, byłemu Ministrowi Sprawiedliwości Zbigniewowi Ziobrze – zachodzi obawa co do dalszych działań sprzecznych z prawem o charakterze przestępczym osób, które chronione są immunitetem, jako najwyżsi rangą przedstawiciele społeczeństwa – co niewątpliwie mogłoby przyczynić się do wzrostu lekceważenia lub naginania prawa w Polsce i co nosi znamiona największej z możliwych szkodliwości społecznej czynu.
Proszę więc o szczególnie wnikliwe zbadanie opisanej sprawy i przekazanie Polakom za pośrednictwem mediów, wyników prac prokuratury.
Z poważaniem
Renata Rudecka-Kalinowska


Komentarze
Pokaż komentarze (104)