/Łukasz Warzecha/
Radom, 25 czerwca 1976 roku.„Przed budynkiem Komitetu Wojewódzkiego PZPR zgromadziło się około 20 tysięcy osób. Doszło do starć z milicją. Lokalne władze ogłosiły stan wyjątkowy i czasowo zamknęły wszystkie zakłady w mieście. Oddziały ZOMO użyły wobec robotników amunicji ostrej, gazu łzawiącego i armatek wodnych. Tysiąc osób zwolniono z pracy. 300 zatrzymanych zostało skazanych na kary więzienia.
Dotąd zaledwie kilkudziesięciu doczekało się kasacji wyroków, a kilkunastu otrzymało odszkodowania.” /2006-06-23/Krynica-Żegiestow, lokalny kacyk PZPRowski – towarzysz Ziobro troskliwie wychowuje swojego synka Zbysia. PZPRowskie kacyki - nie musieli kwitować odbioru „dóbr” jak TW „Lange” – bo im te dobra przywożono do domów, czyli w miejsca lepsze niż podwórka wprost z "konsumów" za żóltymi firankami.
8. grudzień 1976 na Wydziale Prawa i Administracji UW młody doktorant kończy okres pisania swojego doktoratu pod nadzorem opiekunów w Instytucie POLITYKI Naukowej i Szkolnictwa Wyższego, gdzie PRACOWAŁ w latach 1971 – 1976 i przeprowadza obronę swojej pracy doktorskiej pod tytułem:”Rola ciał kolegialnych w kierowaniu szkołą wyższą.”
Teraz doktor Jarosław Kaczyński może zacząć roznosić ulotki w KOR.- nos Jana Józefa Lipskiego podpowiada doktorowi Kaczyńskiem, że idą nowe czasy, w których pozycją ojca, pana Rajmunda i matki, pani Jadwigi – lepiej się nie podpierać i dobrze przystać do budujących socjalizm z ludzką twarzą.
***********************************
Panie Łukaszu
Z samego faktu, że MOŻNA mieć paszport w domu – nie wynika, ze PRL się skończył.
Proszę uważnie przeczytać cytat z Pana własnego tekstu i wskazać różnice między tamtym czasem a latami 2005 -2007 z Lepperem jako wicepremierem rządu Jarosława Kaczyńskiego, z ludźmi Samoobrony, PiS i LPR na urzędach, z kwalifikacjami ministra Lipca, z dożywociem na posadzie za duże pieniądze i milczenie dla Kryżego, z zapewnionym uczestnictwem w biznesach PC Wojciecha Jasińskiego i przywilejami ministerialnego stołka,Z tymi wszystkimi BMW Kaczyńskiego łakomiącymi się na „państwowe”, na darmochę., z poczuciem bezkarności i korumpowaniem ludzi, z zastraszaniem oponentów szantażami teczkowymi, wyrzucaniem ich z pracy i z partii, z zamykaniem ust opornym, z królującym konformizmem .
”Kraj, premiujący układnych konformistów i bezwzględnie tłamszący każdego, kto na taki kompromis nie chciał iść, choćby w ten sposób, że chciał mówić, co myśli.” – jak Zalewski, Dorn, Ujazdowski i wielu, wielu innych.
PRL – nie był normalnym krajem
SB – była policją polityczną, łamiącą charaktery i bezwzględnie niszczącą ludzi. System komuny trzymał Polaków za gardła.
ALE NIE WSZYSTKICH – JAK WIDAĆ na przytoczonych PRZYKŁADACH.
I to co przetrwało, co jest dla nas najgroźniejsze – to sposób realizacji władzy oparty na tamtych wzorcach i cwaniacka mentalność beneficjentów tamtego systemu, którzy dziś uzurpują sobie prawo do rządzenia Polakami pod zmienionym szyldem, ale w identyczny sposób , jak w 1976 roku, ustawiając siebie dokładnie w tej samej uprzywilejowanej roli, jaką miało ich środowisko w tamtych czasach.
Chętnych do bycia TW nie brakowało wtedy i nie będzie brakować nigdy.
Ten relatywizm oceny PRL ma swoje źródło w podobieństwach, które czynią ludzi, zwłaszcza młodych – nieczułymi na zło.
Znalazłam jeszcze jedna różnicę: mieszkanie w bloku i talon na malucha.
Polecam sprawdzenie danych ile mieszkań oddano do użytku za Gierka – wobec tych 3 milionów NIEWYBUDOWANYCH przez Kaczyńskich. Polecam także sprawdzenie przeciętnego poziomu życia przeciętnej rodzimy i wskazanie CO zrobiono w latach 2005 – 2007 w celu likwidacji nędzy w Polsce.
Brak wolności, Panie Łukaszu, to nie tylko brak paszportu – to także nędza w jakiej żyją zadlużeni i stłamszeni, często zwyczajnie głodni Polacy przygladający sie, jak cwaniacy u wladzy łakomią się, wyłudzając kłamstwem i oszustwem nawet 300 zlotych.
Dokładnie jak za komuny!


Komentarze
Pokaż komentarze (49)