„Coś ogromnie niedobrego dzieje się z polskim rządem i polskimi finansami” – powiedział wybitny specjalista wręcz niedościgniony ekspert w tej dziedzinie.
Kto jak kto ale Jarosław Kaczyński, który w czasie sprawowania władzy przez PiS i brudną koalicję z Samoobroną i LPR – robił co mógł, by nie mieć ani jednej chwili by z rządem działo się coś dobrego – wie co mówi.
Przez dwa lata sterował poczynaniami formacji, z której dwoma kolejnymi rządami działo się wyłącznie „coś” złego i które szczęśliwie zostały doprowadzone przez tegoż wybitnego specjalistę do absolutnego upadku w niesławie i ciągnącym się do dziś za nimi smrodem toczących się dochodzeń prokuratorskich w sprawach o charakterze nie tylko politycznym ale i kryminalnym.
Myślę, że ten wybitny ekspert ciężko przeżywa, że obecny rząd nie korzysta z jego usług w sprawnym, szybkim i ostatecznym doprowadzaniu rządów do upadku, więc stara się zareklamować jak może swoje usługi licząc, że w ramach obecnych rekonstrukcji rządu premier Donald Tusk weźmie pod uwagę jego wysoki profesjonalizm, także w zakresie ekonomii, co nie tak dawno udowodnił wraz ze swoimi współpracownikami pokazując w jaki sposób pozyskiwać środki finansowe, nawet jeśli jest to tylko 300 złotych nienależnej diety poselskiej.
Czasem mam ochotę podstawić Jarosławowi Kaczyńskiemu gdy mówi te swoje bzdury dla ciemnego luda – lustro. Może gdyby sam stał się odbiorcą swoich własnych słów – zrozumiałby jaki jest komiczny w tym swoim nabzdyczonym, napompowanym megalomanią i kompleksami wrzasku.
Ale natychmiast przychodzi refleksja – a po co?
Niech dalej tak gada!


Komentarze
Pokaż komentarze (43)