Renata Rudecka-Kalinowska Renata Rudecka-Kalinowska
154
BLOG

Znajdźcie mi coś na Libickiego

Renata Rudecka-Kalinowska Renata Rudecka-Kalinowska Polityka Obserwuj notkę 90
„Znajdźcie mi coś na Libickiego” Tak zapewne brzmiało zlecenie. Jedno z wielu, jakie stanowiły samą istotę, sam sens rządów i władzy Jarosława Kaczyńskiego. Najpierw, oczywista oczywistość, cała praca prezesa poszła w zbudowanie teczkowego imperium. Ludzie do specjalnych zadań, którymi obsadzono IPN, Macierewicz i jego „harcerze”w WSI, Sakiewicz w Gazecie Polskiej i paru innych dziennikarzy „niezależnych”, którzy posłusznie wypełniali polecenia. Adam Wielomski stawia kilka pytań dotyczących sposobów pozyskiwania nieuprawnionych informacji przez Kaczyńskiego. Ja chce postawić pytania o system inwigilacji Polaków stworzony przez i na prywatny użytek braci Kaczyńskich. Pytam także o zawartość prywatnych archiwów Kaczyńskich. O to czy Kaczyńscy są w posiadaniu skopiowanych dokumentów pochodzących z IPN lub WSI. Pytam też o dokumenty dotyczące samych Kaczyńskich, ich rodziny i ich ludzi oraz osób, które jawnie z Kaczyńskimi współpracują, jak o. Rydzyk i kręcący się przy nim ludzie o również bardzo wątpliwej czystości przeszłości jak Jerzy Robert Nowak. Pytam o ten esbecki system, zastosowany przez Kaczyńskich, który pozwalał na nieformalne pozyskiwanie informacji i odpowiednie dla potrzeb partyjnych ich interpretowanie. Moje pytania dotyczące szczególnego zainteresowania Kaczyńskich dokumentacją służb PRL nie dotyczą jedynie ich wykorzystywania przeciw określonym ludziom i na korzyść innych określonych ludzi. Wyrażają one znacznie głębszy niepokój. Dotyczy on współcześnie istniejącej agentury i działań antypolskich i z pewnością działań przynoszących wymierną korzyść Rosji w stosunkach w Unią Europejską. Szczególnie w ostatnim czasie, gdy wyraźnie widać dążenie Jarosława Kaczyńskiego do zmniejszenia własnej partii, do jej ograniczenia liczebnego, do zabezpieczania przyszłości, także w wymiarze finansowym, swoim najbliższym współpracownikom, także tym, których przeszłość i charakter związków z Kaczyńskimi są co najmniej mocno niejasne – te pytania są ważne. Mamy do czynienia ze swoistą PCezacją PiS. Zjawisko zacieśniania szeregów samej partii nie oznacza oczywiście zmniejszania starań o wpływ na elektorat. Oznacza jedynie inną politykę personalną. W sytuacji perspektywy zmniejszonych łupów oznacza dokonanie selekcji i ograniczenie ilości potencjalnych „łupobiorców”. Zrozumiałe jest, że w pierwszym rzędzie znajdą się wśród nich ci, którzy od dawna współpracowali z braćmi. Którzy jeszcze od czasów wpływów i możliwości przy Wałęsie współpracowali w z nimi w biznesach Kaczyńskich i zdobywali dla nich informacje o ich „wrogach” i konkurentach. Jestem przekonana, że także podczas pracy Lecha Kaczyńskiego w NIK (i na następnych stanowiskach, na jakie był wpychany przez Jarosława) informacje o różnych ludziach ze sfer biznesowo-politycznych były przez Kaczyńskich gromadzone. Pozbywanie się z PiS poprzez różnorakie działania ludzi niezwiązanych bezpośrednio z ową żelazną grupą dawnych PCowców a szczególnie owych „pożytecznych idiotów”, którzy tromtadrację antykomunistyczną przyjęli za pewnik ideologiczny PiS – ma charakter czystki uniemożliwiającej prowadzenie rzeczywistej działalności antykomunistycznej a przede wszystkim ma charakter działań ułatwiających Rosji rozgrywanie swoich spraw z Unią Europejską. Zwlekanie z ratyfikacją traktatu lizbońskiego. Ale także rozwalenie polskich siatek wywiadowczych przez Macierewicza, zwłaszcza w Afganistanie, Iraku i samej Rosji. Ale także co najmniej dwuznaczne wspieranie Saakaszwilego i owa „drole de guerre” w Gruzji dająca w konsekwencji sukces Rosji. Ale także tworzenie separatystycznych grupek nieformalnych wewnątrz samej UE z państw, które wciąż przecież pozostają w sferze nieformalnych wpływów Rosji, jak Litwa, Łotwa, Estonia. I wiele innych działań, których wymowa zaczyna być coraz bardziej jasna. Pozorna sprzeczność między słowami a czynami Kaczyńskich już nie przysłania ewidentnych działań osłabiających pozycję Polski w UE i osłabiających samą UE poprzez świadome przyjęcie funkcji jej najsłabszego ogniwa. Destrukcyjna dla Polski działalność Kaczyńskich przestała mieć charakter sporu między partiami dążącymi do władzy. Bo coraz bardziej wskazuje cele władzy, jakie wyznaczyli sobie bracia Kaczyńscy, lub jakie braciom Kaczyńskim wyznaczono. Stworzenie wewnętrznego, nieformalnego aparatu swoistej „służby bezpieczeństwa PiS” nie stanowi już tajemnicy i może być uznane za fakt. Czas zacząć odpowiadać na coraz częściej i liczniej stawiane pytania dotyczące panów Kaczyńskich i ich najbliższego środowiska. **** Dziś, na Litwie, prezydent Lech Kaczyński udowodnił, że ma w ... gdzieś polską rację stanu, instytucje państwa polskiego i w ogóle całą Polskę. Podważając wyrok sądu w sprawie bądź co bądź jedynie cywilnej, w PRYWATNYM sporze między Jarosławem Kaczyńskim a Ludwikiem Dornem – po raz kolejny Lech Kaczyński udowodnił, ze nie rozumie na czym polega rola Prezydenta RP i że do jej sprawowania kompletnie się nie nadaje. Że jest jedynie bratem swojego brata a tym czym się głównie kieruje w swoim postępowaniu nie jest dobro Polski – ale prywatny interes. I albo Lech Kaczyński postępuje tak z wyrachowania i cynizmu albo po prostu z głupoty. W obu przypadkach szkodzi Polsce. Lech Kaczyński nie powinien już nigdy pełnić funkcji Prezydenta RP.

Virtual Pet Cat for Myspace Renata Rudecka-Kalinowska   Gdybyśmy przyjęli założenia czysto moralne, to byśmy nigdy niczego nie mieli/Jarosław Kaczyński/     "Będę konsekwentny w odzyskiwaniu dla ludzi PiS urzędu po urzędzie, przedsiębiorstwa po przedsiębiorstwie, agendy po agendzie. Odzyskamy te miejsca, których obsada zależy od państwa. PiS musi tam rządzić. Trzeba jasno powiedzieć, że 16 miesięcy po wygranej PiS żaden działacz czy zwolennik naszej partii, który wykrwawiał się w naszych kampaniach wyborczych, nie może cierpieć głodu i niedostatku. Ci ludzie muszą w satysfakcjonujący sposób przejąć władzę w części sektora podlegającej rządowi". /Jacek Kurski na Zjeździe Wyborczym PiS,4 marca 2007w Gdańsku:/   &amp

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (90)

Inne tematy w dziale Polityka