Renata Rudecka-Kalinowska Renata Rudecka-Kalinowska
157
BLOG

Jaki PiS taki i Migalski

Renata Rudecka-Kalinowska Renata Rudecka-Kalinowska Polityka Obserwuj notkę 178

Słuchając wypowiedzi Marka Migalskiego myślałam, że inteligentnie trafia do elektoratu pisowskiego, przedstawiając taki punkt widzenia jaki przeciętny zwolennik PiS jest w stanie pojąć. A jego, Migalskiego, ubogi język i prymitywne odniesienia do rzeczywistości są wynikiem przemyślanej strategii politologa od Kaczyńskich.

Przyznaję, pomyliłam się.

Wiem to od czasu gdy Marek Migalski zaczął pisać w S24.

Jego teksty obnażyły smutnie – śmieszną prawdę: Migalski po prostu jest obciachowy. To znaczy jest dokładnie taki, jak jego wiedza o Polakach, jak skojarzenia odzwierciedlające jego inteligencję, jak język, który nie obejmuje pojęć przekraczających te, które obowiązują w środowiskach związanych z Kaczyńskimi, włącznie z typowymi dla tego kręgu ludzi „gotowcami”, którymi operowanie przyniosło PiS i Kaczyńskim klęski wyborcze i odrzucenie przez większość Polaków.

Moja mylna ocena Migalskiego wynikała z przekonania, że Kaczyńscy do pracy na swoją rzecz poszukują ludzi na jakim takim poziomie. A przynajmniej nie są skazani na każdego, kto tylko zechce być ich rzecznikiem. Obciach pracy dla Kaczyńskich obciachem – ale przecież i u nich są niezłe konfitury, więc inteligentnych a cynicznych chętnych nie powinno brakować.

Tak sobie myślałam.

Tymczasem okazało się, że tak nie jest.

Kaczyńscy mogą korzystać tylko z „dolnych półek”.

A jak się trafi w ich otoczeniu ktoś przerastający resztę – to na szczęście nie umieją go docenić . To znaczy nie umieją docenić w porę. Na szczęście. Jak Stasiaka, którego mianowanie szefem Kancelarii Prezydenta RP kilka lat temu mogło faktycznie wpłynąć na wizerunek Lecha Kaczyńskiego. A przynajmniej nie dopuścić do ujawnienia prawdy o Lechu Kaczyńskim. Teraz to musztarda po obiedzie. Starania i mądra polityka Stasiaka niewiele już w wizerunku Lecha Kaczyńskiego zmienią. To jakby kolorowanka. Jakby Stasiak nie dobierał właściwe kolory – może nimi jedynie wypełniać ten sam, nieudany, grubą kreską nabazgrany rysunek.

Wracając do Migalskiego – przeczytałam jego teksty i komentarze pod nimi. I rozbawiona ich poziomem z satysfakcją konstatuję, że Migalski PiS korzyści nie przyniesie. To taka charakterystyczna przypadłość pisowców z doktoratem.

Słowem: jaki PiS – taki i Migalski.

I bardzo dobrze!

Virtual Pet Cat for Myspace Renata Rudecka-Kalinowska   Gdybyśmy przyjęli założenia czysto moralne, to byśmy nigdy niczego nie mieli/Jarosław Kaczyński/     "Będę konsekwentny w odzyskiwaniu dla ludzi PiS urzędu po urzędzie, przedsiębiorstwa po przedsiębiorstwie, agendy po agendzie. Odzyskamy te miejsca, których obsada zależy od państwa. PiS musi tam rządzić. Trzeba jasno powiedzieć, że 16 miesięcy po wygranej PiS żaden działacz czy zwolennik naszej partii, który wykrwawiał się w naszych kampaniach wyborczych, nie może cierpieć głodu i niedostatku. Ci ludzie muszą w satysfakcjonujący sposób przejąć władzę w części sektora podlegającej rządowi". /Jacek Kurski na Zjeździe Wyborczym PiS,4 marca 2007w Gdańsku:/   &amp

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (178)

Inne tematy w dziale Polityka