Dziś o 19.30 Prezydent Lech Kaczyński zamierzał wręczyć siatkarzom przyznane im wysokie odznaczenia. Niestety, dwie godziny przed terminem spotkania dowiedział się, że siatkarze na spotkanie nie przyjadą. Ale przyznane im medale mogą odebrać jutro po południu, jeśli prezydentowi to pasuje. Po południu, bo rano też nie mogą - mają spotkanie z Donaldem Tuskiem.
Dziś po przylocie mieli spotkanie z ministrem Drzewieckim i kibicami na Placu Defilad w Warszawie.
Zamiast po medale prezydenckie pojechali na spotkanie z Tomaszem Lisem w jego programie.
Władysław Stasiak, szef Kancelarii Prezydenta RP komentując wydarzenie powiedział, a wlaściwie powiedziało mu się całkiem niechcący, że Prezydent nie będzie się ścigać o względy siatkarzy.
Niestety nie dopowiedział Z KIM nie będzie się ścigać prezydent.
Ani dlaczego nie będzie się ścigać.


Komentarze
Pokaż komentarze (82)